Dziki Warszawa utrzymują jednego z najważniejszych polskich zawodników w rotacji. Grzegorz Kamiński podpisał z klubem nową dwuletnią umowę, co oznacza, że skrzydłowy pozostanie w stolicy po sezonie zakończonym brązowym medalem ORLEN Basket Ligi oraz triumfem w European North Basketball League.
To bardzo ważny ruch dla Dzików, ponieważ Kamiński w ostatnich miesiącach nie był tylko uzupełnieniem składu. Przeciwnie — wyrósł na zawodnika, który dawał drużynie punkty, fizyczność na obwodzie, energię w obronie i stabilność w momentach, gdy warszawski zespół potrzebował polskiego lidera z drugiego planu.
Grzegorz Kamiński zostaje w Warszawie
Kamiński ma 26 lat i mierzy 198 cm. W poprzednim sezonie zdobywał dla Dzików średnio 10,2 punktu, 2,8 zbiórki i 1,3 asysty na mecz. Jednocześnie był jednym z tych graczy, którzy dobrze pasowali do intensywnego, fizycznego stylu zespołu Marco Legovicha.
Dlatego przedłużenie umowy ma dla warszawian podwójne znaczenie. Z jednej strony Dziki zatrzymują zawodnika po najlepszym okresie jego kariery, a z drugiej zachowują ciągłość w polskiej części składu. W realiach ORLEN Basket Ligi to szczególnie istotne, bo jakościowi krajowi skrzydłowi z doświadczeniem i energią są na rynku bardzo cenni.
Sezon z brązem PLK i triumfem w ENBL
Poprzednie rozgrywki były dla Dzików historyczne. Zespół z Warszawy sięgnął po zwycięstwo w European North Basketball League, a następnie dołożył do tego brązowe medale ORLEN Basket Ligi. Kamiński był ważną częścią tej drogi, choć jego rola nie zawsze zamykała się wyłącznie w statystykach.
W fazie najważniejszych meczów skrzydłowy dawał drużynie dodatkową dynamikę, dobrą pracę na kontakcie i gotowość do brania odpowiedzialności. Co ważne, po zdobyciu brązu sam podkreślał, że medal był dla niego jednym z największych sukcesów w karierze. Teraz zostaje w klubie, z którym ten sukces osiągnął, a to pokazuje, że obie strony widzą w tej współpracy dalszy potencjał.
Reprezentacyjny kontekst też ma znaczenie
Kamiński w przeszłości występował w młodzieżowych reprezentacjach Polski, a także na Uniwersjadzie w 2023 roku. Po dobrym sezonie w Dzikach znalazł się również w szerokim kontekście seniorskiej reprezentacji Polski, co tylko potwierdza, że jego rozwój został zauważony poza klubem.
Dla samego zawodnika pozostanie w Warszawie może być więc rozsądnym wyborem sportowym. Ma środowisko, w którym zrobił postęp, trenera, który zna jego mocne strony, oraz drużynę grającą o coś więcej niż spokojne miejsce w tabeli. Jeżeli utrzyma formę, temat reprezentacji Polski może wracać przy kolejnych oknach.
fot. Dziki Warszawa
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










