W mediach społecznościowych od kilku miesięcy krąży ten sam, wyjątkowo chwytliwy news: jednoręki fenomen koszykówki, Hansel Emmanuel, miał podpisać kontrakt Exhibit-10 z Santa Cruz Warriors, drużyną partnerską Golden State w G-League. Problem w tym, że informacja ta jest nieprawdziwa — nie potwierdza jej żadne wiarygodne źródło, a sam wpis krąży w niemal identycznej formie od co najmniej grudnia 2025 roku.
Skąd wzięła się ta plotka?
Grafika, która trafiła również do naszej redakcji, wygląda profesjonalnie i przekonująco — duży napis „SIGNED”, zdjęcie zawodnika w koszulce Santa Cruz Warriors, dopisek „via ClutchReport”. Właśnie dlatego tak łatwo się nią dzielić. Tymczasem dokładnie ten sam tekst podpisu — słowo w słowo — pojawiał się już wcześniej na wielu różnych kontach na Instagramie i Threads, rozsiewany przez konta typu „nba_flames” czy „newsinstanta1”. To klasyczny wzorzec treści angażującej, tworzonej właśnie po to, by generować komentarze i udostępnienia, a nie po to, by informować.
Co istotne, „ClutchReport” nie jest rozpoznawalnym, wiarygodnym źródłem dziennikarskim w świecie NBA — w przeciwieństwie do takich nazwisk jak Shams Charania, Adrian Wojnarowski czy Michael Scotto, żadne z nich nigdy nie potwierdziło tego transferu. Ani oficjalna strona Golden State Warriors, ani G-League nie opublikowały komunikatu w tej sprawie. W rezultacie mamy do czynienia z klasyczną dezinformacją sportową, a nie realnym newsem transferowym.
Kim naprawdę jest Hansel Emmanuel?
Sama historia zawodnika, wokół którego narosła ta plotka, jest jednak absolutnie autentyczna i naprawdę poruszająca. Urodzony w 2003 roku w Santo Domingo, w jednej z najbiedniejszych dzielnic Dominikany, Emmanuel w wieku sześciu lat stracił lewe ramię, gdy przygniótł go zawalony mur z pustaków — po dwóch godzinach uwięzienia lekarze musieli przeprowadzić amputację. Mimo to, zainspirowany ojcem, byłym zawodowym koszykarzem, już jako nastolatek zaczął grać w koszykówkę i szybko okazało się, że jednoręczność wcale nie przeszkadza mu w spektakularnych wsadach, zwodach czy rzutach za trzy punkty.
Viralowe nagrania z 2020 i 2021 roku sprawiły, że Emmanuel zdobył ponad cztery miliony obserwujących na Instagramie i TikToku, a jego historię opisywały między innymi ESPN oraz „New York Times”. Grał kolejno dla Northwestern State oraz Austin Peay Governors w NCAA, podpisując po drodze kontrakty reklamowe z Gatorade, Adidasem czy T-Mobile — jego wartość rynkowa NIL szacowana była nawet na 1,2 miliona dolarów.
Prawda o obecnej sytuacji zawodnika jest przy tym znacznie mniej spektakularna niż sugerują wiralowe posty. W minionym sezonie akademickim Emmanuel rozegrał zaledwie 11 spotkań w barwach Austin Peay, notując średnio 1,5 punktu i 1,5 zbiórki przy 6,5 minuty na parkiecie — dalece skromniejszy wymiar gry niż w poprzednich latach. W styczniu 2026 roku zdecydował się na wejście do portalu transferowego NCAA, szukając nowego uniwersyteckiego klubu, w którym mógłby odbudować formę przed ewentualnym podejściem do draftu NBA.
W obecnej sytuacji sensacyjne doniesienia o kontrakcie z G-League League wydają się więc nie tylko niepotwierdzone, ale wręcz sprzeczne z realiami jego kariery — zawodnik dopiero szuka nowego uniwersyteckiego przystanku.










