MECZENajbliższe · wyniki
Wszystkie mecze →
Aktualności/NBA

„Jest powód, dla którego wciąż nosisz jego buty”. Jalen Rose rozstrzyga debatę GOAT?

Jalen Rose Michael Jordan GOAT
fot. YouTube

Debata o tym, kto jest największym koszykarzem w historii (GOAT), nieco ucichła w ostatnich tygodniach, ale wystarczy jedna iskra, by dyskusja o wyższości Michaela Jordana nad LeBronem Jamesem (lub odwrotnie) rozgorzała na nowo. Tym razem głos zabrał Jalen Rose, były zawodnik NBA i obecny ekspert medialny, który przedstawił argument, obok którego trudno przejść obojętnie: potęgę marki Air Jordan.

LeBron śrubuje rekordy, ale aura pozostaje przy Jordanie

LeBron James w sezonie 2025/26 po raz kolejny udowadnia, że czas się go nie ima. W wieku 41 lat stał się pierwszym zawodnikiem w historii, który występuje na parkietach NBA przez 23 sezony. Zaledwie kilka dni temu w meczu przeciwko Denver Nuggets wyprzedził Kareema Abdul-Jabbara w liczbie trafionych rzutów z gry, a wkrótce pobije rekord Roberta Parisha w liczbie rozegranych meczów.

Mimo tych oszałamiających liczb, Jalen Rose uważa, że to Michael Jordan pozostaje na szczycie. Jako dowód wskazuje na buty, które do dziś dominują na ulicach i boiskach całego świata.

REKLAMA

- Jako ktoś, kto grał przeciwko Michaelowi Jordanowi, Kobe’emu i LeBronowi, powiem wam jedno: nie ma nikogo lepszego niż Michael Jordan. Chcę, żeby to było jasne. Jest powód, dla którego nosisz jego buty, a on nie gra od 30 lat – podkreślił Rose.

https://youtube.com/shorts/u7QdWATLdhY?si=Vzt9KirEy6RwV_oX

Marka większa niż sport

Argument Rose’a dotyka czegoś głębszego niż tylko statystyki z arkusza. Chodzi o „aurę” i wpływ na popkulturę, którego nikt nie zdołał powtórzyć. Air Jordan stał się marką tak dominującą, że w latach 90. Nike musiało stworzyć dla niej osobną linię.

David Falk, legendarny agent Jordana, wspomina, że od początku chciał traktować MJ-a jak tenisistę czy golfistę – sportowców, którzy mają własne linie produktów. W 1984 roku takie podejście w NBA było czymś niespotykanym, ale ryzyko się opłaciło. Dziś fani w mediach społecznościowych często wyzłośliwiają się na LeBronie, publikując zdjęcia gwiazdy Lakers w stroju z logotypem Jordan Brand, argumentując: „Jak możesz go prześcignąć, skoro musisz nosić jego markę?”.

Nie tylko MJ i LeBron

Choć debata najczęściej sprowadza się do tych dwóch nazwisk, Jalen Rose przypomina o innych wielkich, którzy zmienili grę:

REKLAMA
  • Kobe Bryant: Uznawany za najbliższego następcę Jordana pod względem mentalności (to właśnie Rose był „ofiarą” słynnego meczu na 81 punktów Kobe’ego).
  • Kareem Abdul-Jabbar: Postać, która powinna być zawsze wymieniana w kontekście GOAT ze względu na dorobek punktowy i sukcesy drużynowe.
  • Magic Johnson i Larry Bird: Ludzie, którzy uratowali ligę w latach 80.
  • Stephen Curry: Człowiek, który na nowo zdefiniował pojęcie rzutu w koszykówce.

Jednak to wpływ Jordana na globalny rozwój ligi, większe kontrakty telewizyjne i przeniknięcie do popkultury sprawiają, że dla wielu – w tym dla Jalena Rose’a – jego status jako GOAT pozostaje nienaruszony. Air Jordany to nie tylko buty; to symbol dominacji, która trwa dekady po ostatnim celnym rzucie „Jego Powietrzności”.

STREFA BASKETU W GOOGLENie przegap najważniejszych newsów

Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.

REKLAMA
Dyskusja

Komentarze 0

Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.

Bądź pierwszy.Napisz, co sądzisz o tym materiale.

Dodaj komentarz