Austin Reaves, choć od ponad dwóch tygodni pauzuje z powodu kontuzji łydki, wciąż pozostaje bardzo blisko drużyny Los Angeles Lakers. Trener JJ Redick nie kryje uznania dla zaangażowania obrońcy, podkreślając jego koszykarską inteligencję, etykę pracy i podejście do zespołu w trakcie rehabilitacji.
Obrońca Los Angeles Lakers nie gra od pierwszego dnia świąt Bożego Narodzenia, kiedy to ponownie odnowił uraz łydki. Mimo przerwy w grze Austin Reaves pozostaje w stałym kontakcie ze sztabem szkoleniowym i aktywnie uczestniczy w przygotowaniach meczowych.
– On jest świetny. Naprawdę świetny – powiedział trener Lakers JJ Redick, cytowany przez Lakers Nation. – Nie podróżował z nami, więc dziś był pierwszy raz od kilku dni, kiedy go widziałem. W trakcie tego okresu, który tak naprawdę zaczął się jeszcze przy pierwszej kontuzji łydki, spędziliśmy trochę czasu razem przed meczami – dodał szkoleniowiec.
Redick zwrócił uwagę, że rozmowy z Reavesem nie zawsze dotyczyły wyłącznie koszykówki.
– Czasem rozmawiamy o golfie, czasem o jego rehabilitacji. Kilka razy przychodził i razem przechodziliśmy przez wszystkie zagrywki po przerwach na żądanie, razem z innymi trenerami. Potrafił zaproponować konkretne sugestie i drobne korekty. Choć próbuje kreować się na „prostego chłopaka z Południa, który lubi tylko golfa”, to w rzeczywistości jest maniakiem koszykówki – podkreślił Redick.
Szkoleniowiec Lakers zaznaczył również, że takie podejście idealnie wpisuje się w standardy, jakich klub oczekuje od kluczowych zawodników, nawet wtedy, gdy ci nie mogą pomagać na parkiecie.
– Taka mentalność to dokładnie to, czego Lakers oczekują od jednego ze swoich ważnych graczy, kiedy dochodzi do zdrowia. To pokazuje nie tylko miłość do gry i zaangażowanie w zespół, ale też jakim jest człowiekiem – i jakim będzie, gdy nie może w danym momencie pomóc na boisku – wyjaśnił Redick.
Austin Reaves latem tego roku ma zostać niezastrzeżonym wolnym agentem. Jego postawa podczas rehabilitacji tylko wzmacnia argumenty za tym, by Lakers zaproponowali mu długoterminowy kontrakt.
fot. YouTube
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.