Śledztwo NBA w sprawie rzekomego obchodzenia salary cap przez Los Angeles Clippers wchodzi w decydującą fazę. Jak przekazał dziennikarz ESPN Shams Charania, najgorszy scenariusz dla Kawhiego Leonarda zakłada unieważnienie kontraktu lub zawieszenie nawet na cały sezon.
Co dokładnie bada NBA?
Sprawa wybuchła we wrześniu ubiegłego roku za sprawą serii odcinków podcastu dziennikarza Pabla Torre, który ujawnił wewnętrzne dokumenty dotyczące umowy sponsorskiej między Leonardem a firmą Aspiration. Zgodnie z ustaleniami, gwiazdor Clippers miał otrzymać 28 milionów dolarów w gotówce rozłożonych na cztery lata, przy czym umowa nie zobowiązywała go do żadnych realnych działań promocyjnych, a jej ważność kończyła się automatycznie w momencie ewentualnego transferu zawodnika. Już w 2023 roku dwoje byłych pracowników Aspiration złożyło formalną skargę do amerykańskiej komisji papierów wartościowych, twierdząc pod przysięgą, że umowa miała w rzeczywistości służyć obejściu limitu płac ligi.
Skala śledztwa systematycznie rośnie
Dochodzenie prowadzi niezależnie kancelaria prawna Wachtell Lipton, a jego zakres – jak ujawnił dziennik „The Athletic” – w ostatnich tygodniach znacząco się poszerzył. Śledczy sprawdzają obecnie nie tylko samą umowę z Aspiration, lecz również to, czy Clippers pokrywali niektóre wydatki Leonarda bez odpowiedniego rozliczenia, a także czy zawodnik miał wcześniej nieujawnioną umowę sponsorską z inną firmą. Przesłuchani zostali już między innymi sam Leonard, jego wujek i doradca biznesowy Dennis Robertson, właściciel klubu Steve Ballmer, przedstawiciele zarządu Clippers oraz były współzałożyciel Aspiration Joseph Sanberg, który za oszustwa finansowe na szkodę inwestorów został skazany na 14 lat więzienia.
Najgorszy scenariusz według Charanii
Podczas podcastu Shump Street dziennikarz ESPN nie pozostawił złudzeń co do powagi sytuacji. Jak przekazał, absolutnie najgorszym możliwym rozwiązaniem byłoby unieważnienie kontraktu Leonarda albo jego zawieszenie na znaczący okres – 40, 20 spotkań, czy cały sezon. Wszystko zależy od tego, jakie dowody ostatecznie zbiorą śledczy. Warto dodać, że układ zbiorowy NBA przewiduje w takich przypadkach kilka rodzajów kar: grzywnę do 7,5 miliona dolarów, roczne zawieszenie dla osób personelu klubowego świadomie zaangażowanych w naruszenia, a także możliwość unieważnienia kontraktów lub transakcji sprzecznych z regulaminem ligi.
Transfer do Toronto Raptors zamrożony
Niepewność wokół sprawy bezpośrednio wpłynęła również na rynek transferowy. Wynegocjowany latem trade odsyłający Leonarda do Toronto Raptors pozostaje wstrzymany do czasu zakończenia dochodzenia – Raptors oficjalnie oświadczyli, że w razie sfinalizowania transakcji przed wynikiem śledztwa przejęliby na siebie całe ryzyko związane z ewentualnymi konsekwencjami dla zawodnika. Adam Silver zaznaczył jednak wyraźnie, że to nie liga wstrzymała transakcję, tylko same kluby zdecydowały się poczekać, mając świadomość otwartego śledztwa jeszcze przed zaproponowaniem wymiany.
Silver: rozstrzygnięcie jeszcze tego lata
Podczas konferencji prasowej przy okazji letniej ligi w Las Vegas komisarz NBA potwierdził, że wciąż liczy na zamknięcie sprawy w okresie letnim. Podkreślił przy tym, że sam nie prowadzi dochodzenia – robi to w pełni niezależnie kancelaria Wachtell Lipton – a jego zadaniem jest jedynie oczekiwanie na finalne ustalenia. Dla Clippers, Raptors oraz samego Leonarda oznacza to, że kluczowe odpowiedzi powinny pojawić się już w najbliższych tygodniach.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










