Shaquille O'Neal przyleciał na mecz Żalgirisu z Olympiacosem i nie przebierał w słowach: jego zdaniem europejska koszykówka jest lepsza od NBA. Dzień wcześniej podobną myśl wyraził Nikola Jokić, który chciałby, żeby każdy zawodnik NBA spędził pół roku w Europie i zobaczył, czym jest prawdziwa presja.
Legenda Lakers pojawiła się w Kownie we wtorek, na inauguracji sezonu Żalgirisu przed własną publicznością. W Żalgirio Arenie Shaq był świadkiem jednego z najlepszych meczów kolejki, a kibice zobaczyli Shaqa, który próbował nawet mówić po litewsku.
Shaquille O'Neal o Eurolidze: „Oberwie mi się za to”
Jeszcze przed meczem O'Neal ocenił europejską koszykówkę wyjątkowo wysoko. Wiedział, że w Stanach wywoła tym dyskusję.
Wiem, że europejska koszykówka jest trochę lepsza od NBA. Wiem, że oberwie mi się za te słowa, ale tam wszyscy grają na maksa - powiedział Shaquille O'Neal.
Uderzył też w podejście części zawodników NBA do sezonu zasadniczego.
W NBA mamy gości, którzy trochę odpuszczają aż do Meczu Gwiazd albo do play-offów - dodał Shaquille O'Neal.
Czterokrotny mistrz NBA przyznał, że to dopiero drugi europejski mecz, jaki ogląda na żywo. Pierwszy zapamiętał jako „szalony”. Cieszył się też na spotkanie ze swoim przyjacielem Arvydasem Sabonisem i na występ Jonasa Valančiūnasa, który po latach w NBA wrócił do Żalgirisu.
Jokić: „Pół roku w Europie dla każdego gracza NBA”
Na media day Denver Nuggets podobną opinię wyraził Nikola Jokić. Trzykrotny MVP, który wychowywał się na koszykówce w Serbii, opisał różnicę w mentalności.
W Europie i w reprezentacji najważniejsze jest wygranie meczu. Wiem, że to brzmi głupio, ale w NBA widać, że niektórzy zawodnicy muszą dostać swoje rzuty, swoje punkty czy inne statystyki - powiedział Nikola Jokić.
A potem rzucił wyzwanie kolegom z ligi.
Chciałbym, żeby każdy zawodnik NBA pojechał na sześć miesięcy do Europy, żeby zobaczyć, jaka tam jest presja. Grasz w środę z Olympiacosem w Grecji, a potem u siebie z Crveną zvezdą albo Partizanem. Jeśli przegrasz trzy mecze z rzędu, to wielka sprawa. Ludzie traktują to poważnie - dodał Nikola Jokić.
Mecz, który przyznał im rację
Wtorkowy mecz w Kownie dobrze pokazał, o czym mówili obaj. Olympiacos wygrał 93:91 po dramatycznej końcówce, w której Evan Fournier trafił dwie trójki z rzędu, a zwycięstwo przypieczętował rzutem wolnym na dwie sekundy przed końcem. Francuz, który sam przez lata grał w NBA, docenił obecność Shaqa na trybunach.
Zobaczyć Shaqa, legendę NBA… To fajne. Myślę, że to dobre dla koszykówki - powiedział Evan Fournier.
Fournier bronił też Valančiūnasa przed zarzutami, że będzie miał problem z adaptacją do europejskiej gry po 14 latach w NBA. Według Francuza Litwin nie musi niczego zmieniać, bo jest dominującym środkowym.
Czy Shaq i Jokić mają rację? W Europie mecz w środku sezonu naprawdę może zdecydować o posadzie trenera, a kibice przeżywają każdy wynik. Z drugiej strony NBA ma 82 mecze i znacznie bardziej wyczerpujący kalendarz, co tłumaczy, dlaczego zawodnicy rozkładają siły. Wypowiedzi obu gwiazd wpisują się też w szerszy kontekst: NBA szykuje własną ligę w Europie, a spór o to, gdzie gra się „prawdziwą” koszykówkę, będzie jeszcze wracał.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.