Krótka przygoda Kostasa Antetokounmpo w Pireusie dobiegła końca. Grecki potentat podjął oficjalną decyzję o przedwczesnym rozwiązaniu dwuletniej umowy z 28-letnim podkoszowym, który drugą część minionej kampanii spędził na wypożyczeniu w Arisie Saloniki.
Brak zaufania u Bartzokasa i spadek w hierarchii zespołu
Przeprowadzka młodszego brata Giannisa do Olympiakosu miała być dla niego idealną szansą na odbudowę pozycji w europejskiej elicie. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. W taktycznych schematach trenera Georgiosa Bartzokasa rosły podkoszowy rozegrał zaledwie trzy spotkania w Eurolidze, spędzając na parkiecie marginalne minuty i notując skromne średnie na poziomie 1,3 punktu oraz 1,0 zbiórki.
Szukając regularnej gry, zawodnik przeniósł się w trakcie rozgrywek do Arisu Saloniki. Na krajowym podwórku jego rola znacznie wzrosła – spędzał na boisku blisko 22 minuty, dostarczając drużynie 6,7 punktu oraz 4,6 zbiórki. Z kolei w rozgrywkach EuroCup notował średnio 3,6 punktu przy bardzo wysokiej skuteczności z gry wynoszącej 61,1%. Te liczby nie okazały się jednak wystarczającym argumentem dla sztabu szkoleniowego w Pireusie, który postanowił definitywnie rozstać się z zawodnikiem.
Mistrzowski rodowód i bogata przeszłość za oceanem
Mimo nieudanego epizodu w Olympiakosie, Antetokounmpo pozostaje niezwykle łakomym kąskiem na rynku transferowym, popartym solidnym sportowym życiorysem. Przed transferem do Pireusu spędził półtora roku w barwach odwiecznego rywala – Panathinaikosu Ateny, z którym w wielkim stylu sięgnął po tytuł mistrza Euroligi.
Z powodzeniem występował również w lidze hiszpańskiej w barwach UCAM Murcia oraz zebrał ogromne doświadczenie na parkietach NBA. Reprezentował barwy Dallas Mavericks oraz Los Angeles Lakers. To właśnie z zespołem z Miasta Aniołów w 2020 roku w słynnej bańce w Orlando świętował zdobycie mistrzowskiego pierścienia najlepszej ligi świata.
Wielka rekonstrukcja składu w Pireusie
Rozstanie z Antetokounmpo to zaledwie początek głębokich zmian personalnych w zespole wicemistrza Grecji. Klub przechodzi całkowitą metamorfozę strukturalną. Z rotacją pożegnali się już tacy gracze jak Shaq McKissic, Alec Peters, Moustapha Fall czy Frank Ntilikina.
Włodarze klubu błyskawicznie znaleźli jednak zastępstwo, podpisując kontrakty z elitarnymi obwodowymi: Codim Miller-McIntyre’em oraz rewelacyjnym Jeanem Montero. Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec ruchów – na liście potencjalnych odejść wciąż znajdują się Cory Joseph oraz Monte Morris, a głównym celem transferowym na pozycję podkoszową pozostaje Isaac Bonga.










