15
Vince Carter
„Vinsanity”
- PKT
- 16,7
- ZB
- 4,3
- AS
- 3,1
fot. Keith Allison from Baltimore, USA · CC BY-SA 3.0
NBA · Legenda
„T-Mac”
Przez dwa lata najlepszy strzelec ligi i jeden z najbardziej utalentowanych ofensywnie zawodników swojego pokolenia. Jego kariera jest też najczęściej przywoływanym przykładem tego, jak kontuzje potrafią zabrać zawodnikowi drugą połowę drogi.
Wybrany z dziewiątym numerem draftu 1997 roku, w czasach, gdy kluby dopiero uczyły się pracy z osiemnastolatkami. Przez trzy lata grał w Toronto obok swojego kuzyna Vince'a Cartera, w cieniu jego popularności.
Po przejściu do Magic w 2000 roku eksplodował: nagroda dla zawodnika o największym postępie, a w sezonach 2002/03 i 2003/04 dwa tytuły króla strzelców, w tym jeden ze średnią przekraczającą trzydzieści dwa punkty na mecz. Zespół wokół niego był jednak na tyle słaby, że pierwsze rundy playoff kończyły się porażkami.
W Houston stworzył duet z Yao Mingiem. Latem 2004 roku zdobył trzynaście punktów w ostatnich trzydziestu trzech sekundach meczu z San Antonio, odwracając rozstrzygnięty wynik. Od 2007 roku kolejne kontuzje pleców i kolana ograniczały mu sezony, a poziomu z Orlando nigdy nie odzyskał.
| Statystyka | Sezon zasadniczy | Playoffs |
|---|---|---|
| Mecze M | 938 | 60 |
| Minuty MIN | 34,2 | — |
| Punkty PKT | 19,6 | 22,2 |
| Zbiórki ZB | 5,6 | 6,2 |
| Asysty AS | 4,4 | 4,8 |
| Przechwyty PRZ | 1,2 | — |
| Bloki BL | 0,9 | — |
| Skuteczność z gry FG% | 43,5% | — |
| Skuteczność za 3 3P% | 33,8% | — |
| Skuteczność z linii FT% | 74,6% | — |
| PER PER | 22,1 | — |
Hall of Fame Naismith Memorial Basketball Hall of Fame — 2017
McGrady miał rzadkie połączenie: 203 centymetry wzrostu, prowadzenie piłki obwodowego i rzut, który mógł oddać znad każdego obrońcy w lidze. W szczycie formy nie istniało ustawienie defensywne, które by go zatrzymywało — stąd sezon ze średnią ponad trzydziestu dwóch punktów w zespole bez drugiej opcji ofensywnej.
Zarzucano mu brak zaangażowania w obronie i to jest uczciwa krytyka, choć część odpowiedzialności bierze na siebie obciążenie ofensywne, jakie na niego spadało.
Dwa razy, w sezonach 2002/03 i 2003/04, grając w Orlando Magic.
W grudniu 2004 roku, przy stracie ośmiu punktów na 35 sekund przed końcem meczu z San Antonio, McGrady trafił cztery rzuty za trzy punkty i wygrał spotkanie dla Houston.
19,6 punktu, 5,6 zbiórki i 4,4 asysty na mecz w 938 spotkaniach.
Przez powracające kontuzje pleców i kolana od 2007 roku, które uniemożliwiły mu powrót do poziomu z Orlando.
StrefaBasketu.pl