Legia Warszawa pokonała Energa Trefl Sopot 93:89 w pierwszym półfinale Superpucharu Polski w Sosnowcu. Mistrzowie Polski prowadzili przez ponad 34 minuty, a najlepszy na parkiecie był Gyorgy Goloman z 22 punktami. W niedzielę Legia zagra o trofeum im. Adama Wójcika.
Legia od początku o krok przed Treflem
Legia wygrała pierwszą kwartę 23:16, a w drugiej wypracowała największą w meczu, 13-punktową przewagę. Na przerwę schodziła z wynikiem 46:38. Trefl prowadził łącznie tylko przez 2 minuty i 48 sekund, choć w całym meczu prowadzenie zmieniało się pięć razy. Po trzech kwartach warszawianie mieli 12 punktów zapasu (70:58) i wydawało się, że półfinał jest rozstrzygnięty.
Kluczem była skuteczność. Legia trafiła 52% rzutów z gry (33/63), a zza łuku 10 z 24 prób (42%). Z kolei sopocianie oddali aż 33 rzuty za trzy, ale trafili tylko 11 (33%).
Goloman bezbłędny pod koszem
Gyorgy Goloman rozegrał znakomite zawody. Węgierski środkowy zdobył 22 punkty w 28 minut, trafiając 8 z 10 rzutów z gry i wszystkie pięć wolnych. Dołożył 6 zbiórek i 3 asysty. Wspierał go Devon Daniels IV z 18 punktami, 5 zbiórkami i 4 asystami. Dwucyfrowy dorobek punktowy zanotowali też Kuba Piśla (11 pkt, wszystkie trzy trafienia z gry zza łuku) i Zachary Freemantle (10 pkt, 6 zb.). Ponadto Błażej Czapla wszedł z ławki i w 11 minut trafił 3 z 3 rzutów.
Nowy rozgrywający Legii Kristers Zoriks rozdał 8 asyst, ale z gry trafił tylko 3 z 11 rzutów. Natomiast Markus Ilver zebrał 8 piłek.
Trefl ruszył w czwartej kwarcie, ale zabrakło czasu
Sopocianie wygrali ostatnią odsłonę 31:23 i napędzili Legii strachu. Na pięć minut przed końcem Legia prowadziła 82:74, jednak rzuty Perttu Blomgrena i Karola Prochorowicza zmniejszyły straty do czterech punktów (82:78). Wtedy odpowiedzieli Daniels i Piśla, którego trójka dała wynik 87:78 na 3:29 przed końcem.
Trefl nie odpuścił. Trójka Treya Andersona na 46 sekund przed końcem zmniejszyła straty do sześciu punktów (90:84), jednak Goloman i Piśla spokojnie trafiali wolne. Ostatnia trójka Jakuba Schenka na dwie sekundy przed syreną ustaliła jedynie wynik na 93:89.
Zapała bez pudła, Schenk reżyserem
W Treflu najwięcej punktów zdobył Schenk, 16 pkt i 8 as. Anderson dołożył 15 pkt, 5 zb. i 4 przechwyty. Świetne zawody rozegrał reprezentant Polski Szymon Zapała, który trafił wszystkie sześć rzutów z gry, zdobył 14 punktów, zebrał 6 piłek i zablokował dwa rzuty. Po 11 punktów zdobyli Blomgren i Tobias Rotegard, a 10 dołożył Kacper Marchewka. Z kolei Michał Michalak miał trudny powrót do Sopotu: 5 punktów przy skuteczności 2/8.
Warto dodać, że Trefl wygrał walkę na tablicach (36:35) i przechwycił 10 piłek, podczas gdy Legia tylko 6. Jednocześnie sopocianie przegrali jednak rywalizację w skuteczności z gry, 47% wobec 52% rywali.
Finał w niedzielę w Arenie Sosnowiec
Rywala Legii wyłoni drugi półfinał Dziki Warszawa – Zastal Zielona Góra (sobota, 19:15). Finał o Superpuchar Polski im. Adama Wójcika zaplanowano na niedzielę na 17:30 w Arenie Sosnowiec. Jeśli wygra Zastal, dojdzie do powtórki letniego finału PLK, w którym Legia pokonała zielonogórzan 4-3 i obroniła mistrzostwo Polski.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.