Legia Warszawa dopisała do swojego konta 15. zwycięstwo w obecnym sezonie ORLEN Basket Ligi. Podopieczni Heiko Rannuli, mimo wyrównanej pierwszej połowy, w drugiej części spotkania kompletnie zdominowali ekipę Orlen Zastalu Zielona Góra, wygrywając ostatecznie 84:66.
Przebieg spotkania: Od wyrównanej walki do nokautu
Początek meczu nie zapowiadał tak wysokiej porażki gości. Pierwsza kwarta była typowym badaniem sił, zakończonym minimalnym prowadzeniem Legii (15:14). W drugiej odsłonie warszawianie próbowali odskoczyć dzięki świetnej postawie DJ Brewtona, jednak Patrick Cartier skutecznie trzymał Zastal w grze, pozwalając im zbliżyć się na dystans zaledwie pięciu punktów przed przerwą (43:38).
Prawdziwa rewolucja nastąpiła w trzeciej kwarcie (wygranej przez Legię 23:11). Defensywa „Wojskowych” stała się murem nie do przejścia, a Andrzej Pluta koncertowo rozdzielał piłki kolegom. Zastal miał ogromne problemy ze zdobywaniem punktów, co zaowocowało stratą aż 17 oczek przed ostatnią częścią gry. W czwartej kwarcie Legia w pełni kontrolowała tempo, a przewaga urosła w pewnym momencie do rekordowych 21 punktów.
Bohaterowie meczu w liczbach
W ekipie gospodarzy ciężar gry rozłożył się na kilku liderów, ale to wszechstronność zespołu zadecydowała o końcowym wyniku:
• DJ Brewton: Najlepszy strzelec meczu – zdobył 17 punktów, dołożył do tego 5 zbiórek i 2 asysty.
• Ojars Siliņš: Niezwykle skuteczny z dystansu, zakończył mecz z dorobkiem 15 punktów i 2 przechwytów.
• Andrzej Pluta: Prawdziwy architekt gry; choć zdobył 11 punktów, to jego 8 asyst napędzało każdą groźną akcję Legii.
• Race Thompson: Absolutny król „pomalowanego”. Do 8 punktów i 9 zbiórek dołożył aż 5 potężnych bloków, odbierając rywalom ochotę do rzutów spod kosza.
• Michał Kolenda: Solidne wsparcie z dorobkiem 8 punktów i 4 zbiórek.
W zespole Orlen Zastalu Zielona Góra najjaśniejszymi punktami byli Chavaughn Lewis (15 pkt), Patrick Cartier (14 pkt) oraz Jayvon Maughmer (13 pkt).
fot. Legia Kosz
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.