Rzym – jedna z najbardziej ikonicznych stolic Starego Kontynentu – po sześciu latach bolesnej nieobecności oficjalnie wraca na mapę najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech. Wszystko za sprawą potężnego, międzynarodowego konsorcjum, które właśnie sfinalizowało proces przejęcia i przeniesienia licencji klubu Vanoli Cremona. Prawdziwą bombą medialną okazał się fakt, że oficjalnym ambasadorem i mniejszościowym udziałowcem projektu został supergwiazdor Los Angeles Lakers, Luka Dončić!
Słoweniec za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych opublikował krótki, wymowny wpis: „Koszykówka wraca do Rzymu”, wywołując potężną falę entuzjazmu wśród kibiców w całych Włoszech.
Amerykańskie konsorcjum i fundament pod NBA Europe
Rzymska koszykówka znajdowała się w całkowitej ruinie od grudnia 2020 roku, kiedy to z powodu bankructwa i gigantycznych problemów finansowych z rozgrywek Serie A wycofała się legendarna Virtus Roma. Od tamtej pory stolica Italii była wielką, pustą plamą na koszykarskiej mapie kraju.
Nowe życie w rzymski basket tchnęła grupa kapitałowa, na czele której stoi Donnie Nelson – były wieloletni generalny menedżer Dallas Mavericks i człowiek, który w przeszłości stał za sprowadzeniem do Teksasu Dirka Nowitzkiego oraz właśnie Luki Dončicia. Nelson, który od zeszłego lata pełni również funkcję specjalnego doradcy reprezentacji Słowenii, idealnie wykorzystał swoje międzynarodowe relacje.
Obok Nelsona i Dončicia, w skład komitetu zarządzającego weszli:
- Rimantas Kaukėnas: Były wybitny litewski koszykarz, który spędził we Włoszech 10 sezonów (zdobywając 5 tytułów mistrzowskich ze Sieną), a ostatnio pełnił funkcję prezydenta BC Wolves Wilno. Kaukėnas ma objąć stery operacyjne rzymskiego klubu.
- Roberto Carmenati: Wieloletni międzynarodowy skaut Mavericks, doskonale znający realia europejskiego rynku transferowego.
Projekt ma znacznie szerszy, globalny horyzont. Nowo powstały rzymski klub ma być jednym z filarów i stałych licencjobiorców przygotowywanego przez Adama Silvera, rewolucyjnego projektu NBA Europe, którego oficjalny start planowany jest na jesień 2027 roku. Już w nadchodzącej kampanii 2026/27 zespół z Rzymu ma złożyć wniosek o przyznanie „dzikiej karty” na grę w prestiżowym pucharze EuroCup.
Legendarny Djordjević na ławce i wojna o hale
Włoska Federacja Koszykówki (FIP) wydała już warunkową zgodę na przeniesienie licencji z Cremony do stolicy. Budowa nowej potęgi rusza z wysokiego C – z wieloma raportami rynkowymi wiąże się informacja, że stanowisko pierwszego trenera zespołu ma objąć absolutna legenda europejskiego basketu, były mistrz Euroligi Aleksandar „Sasha” Djordjević.
Przed amerykańskimi inwestorami stoi jednak poważny, logistyczny problem infrastrukturalny. Konsorcjum Nelsona planowało rozgrywać mecze w PalaEur (hala na ponad 11 tysięcy widzów), jednak zostali tam niespodziewanie przebici finansowo przez innego amerykańskiego biznesmena, Paula Matiasicia (właściciela Pallacanestro Trieste), który za pośrednictwem Cotogna Sports Group wyłożył potężne 5 milionów euro na najem i modernizację obiektu, planując stworzyć w Rzymie… konkurencyjny zespół.
Jeśli prawnicy Nelsona nie podważą tej decyzji, nowa drużyna Luki Dončicia rozpocznie prawdopodobnie zmagania w historycznej hali PalaTiziano, czekając na ukończenie wartej 160 milionów euro modernizacji kompleksu Foro Italico, gdzie do lata 2027 roku powstanie ultra-nowoczesna arena spełniająca surowe standardy NBA.










