Mario Hezonja po sześciu latach w Europie wraca za ocean. Chorwacki skrzydłowy podpisał z Cleveland Cavaliers roczną umowę wartą 2,8 mln dolarów, a jego transfer to bezpośrednia konsekwencja przegranego wyścigu o LeBrona Jamesa. Świeżo upieczony MVP ligi hiszpańskiej opuszcza przy tym Real Madryt w atmosferze sporu o procedurę.
Kontrakt minimalny, rola pierwszoplanowa
Informację przekazał Shams Charania z ESPN, powołując się na agenta zawodnika Michaela Tellema z Excel Sports Management. Umowa opiewa na jeden sezon i 2,8 mln dolarów, czyli poziom minimum weterana. Mimo to według ESPN 31-latek ma pełnić w Cleveland istotną funkcję na skrzydle, choć część amerykańskich mediów opisuje jego przyszłe zadania ostrożniej, jako rolę rezerwowego.
Kontekst tego ruchu jest oczywisty. Cavaliers przegrali rywalizację o Jamesa, który wybrał Philadelphię 76ers, dlatego musieli szukać wzmocnienia gdzie indziej. Co więcej, o Hezonję mocno zabiegało również Golden State, więc Cleveland wygrało bezpośrednią rywalizację z Warriors o tego samego koszykarza. Warto dodać, że drużyna z Ohio dotarła w minionym sezonie do finału Konferencji Wschodniej.
Sześć lat w Europie i tytuł MVP
Europejski rozdział kariery Hezonji wypadł znacznie lepiej niż amerykański. Chorwat odbudował się kolejno w Panathinaikosie, UNICS-ie Kazań oraz w Realu Madryt, gdzie spędził ostatnie cztery sezony i wyrósł na jednego z czołowych skrzydłowych Euroligi.
Miniona kampania stanowi zresztą najmocniejszy argument za tym transferem. W 44 spotkaniach hiszpańskiej ligi ACB Hezonja notował 17,5 pkt, 4,9 zb. i 1,9 as., a na koniec sezonu odebrał nagrodę dla najbardziej wartościowego gracza rozgrywek. Dlatego Cleveland kupuje tu nie tyle dawny potencjał z draftu, ile zawodnika w formie życia.
Kontrowersyjne wyjście z Realu Madryt
Ta część historii wciąż budzi emocje w Europie. Umowa Hezonji z Realem obowiązywała aż do 2029 roku, jednak zawierała klauzulę wyjścia do NBA z odstępnym na poziomie około 850 tys. dolarów oraz terminem granicznym wyznaczonym na 20 lipca. Według źródeł BasketNews skrzydłowy dopełnił wszystkich wymaganych warunków przed upływem tego terminu.
Hiszpańska „Marca” przedstawiała jednak zupełnie inną wersję, twierdząc, że właściwa procedura nie została zachowana, natomiast Eurohoops jeszcze kilka dni temu opisywał całą sytuację jako niejasną i potencjalnie grożącą sporem. Tymczasem w tle pojawia się także wątek personalny, ponieważ na decyzję Chorwata wpłynęło odejście z Madrytu trenera Sergia Scariolo, którego zawodnik bardzo cenił.
Pierwszy pobyt w NBA: numer 5 w drafcie i niespełnione nadzieje
Hezonja trafił do ligi jako piąty wybór draftu 2015 i przez pięć sezonów reprezentował Orlando Magic, New York Knicks oraz Portland Trail Blazers. W 330 meczach zdobywał 6,9 pkt i 3,1 zb. w 18,5 min, a więc daleko poniżej oczekiwań stawianych przed graczem z takim numerem.
Warto dodać jeden szczegół, który dziś brzmi wyjątkowo pikantnie. Grając w Knicks, Hezonja zablokował Jamesowi rzut mogący przesądzić o wyniku meczu, wywołując owację w Madison Square Garden. Osiem lat później wraca do NBA właśnie w drużynie, która przegrała walkę o podpis tego samego koszykarza.
Co dalej z Cavaliers
Cleveland nie zamyka jeszcze budowy składu. Jak wyliczył Bobby Marks z ESPN, po tym kontrakcie klub pozostaje 35,5 mln dolarów poniżej drugiego apronu i dysponuje dwoma wolnymi miejscami w kadrze. Jedno z nich ma zająć James Harden, który w czerwcu odrzucił opcję zawodnika wartą 42,3 mln dolarów i oczekuje się, że podpisze wieloletnią umowę. Drugie prawdopodobnie zostanie wolne przez większą część sezonu. Wszystkie letnie ruchy zbieramy w karuzeli transferowej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










