Nowa edycja Oficjalnych Przepisów Gry w Koszykówkę wchodzi w życie na całym świecie 1 października 2026 roku. Faul niesportowy przestaje istnieć, a jego miejsce zajmują dwa osobne przewinienia, całkowicie przebudowana została też definicja akcji rzutowej. Dla polskich kibiców kluczowa jest jedna data, ponieważ Orlen Basket Liga rozpoczyna sezon 2 października, a więc według nowych zasad od pierwszej kolejki.
Co i kiedy wchodzi w życie
Zmiany zatwierdził Centralny Zarząd FIBA na posiedzeniu w Berlinie 23 kwietnia 2026 roku, a propozycje przygotowała Grupa Doradcza ds. Przepisów, w której zasiadają trenerzy, zawodnicy, sędziowie i eksperci. Następnie materiał przeszedł przez Komisję Techniczną FIBA.
Kalendarz wdrożenia wygląda następująco. Podsumowanie zmian jest już dostępne publicznie, pełna edycja przepisów OBR 2026 została opublikowana w lipcu, natomiast oficjalne interpretacje przepisów (OBRI) mają pojawić się we wrześniu. Ponadto od sierpnia FIBA prowadzi cykl webinariów oraz pakiet wsparcia dla federacji narodowych. Wszystko po to, by 1 października sędziowie i kluby były gotowe.
Koniec faulu niesportowego. Wchodzą dwa nowe przewinienia
To najgłośniejsza zmiana całego pakietu. Pojęcie faulu niesportowego zostaje usunięte z przepisów w całości, a w jego miejsce wchodzą dwie osobne kategorie.
Pierwsza z nich to przewinienie zakłócające (disruptive foul, artykuł 37). Chodzi o nieprzepisowy kontakt, który nie osiąga poziomu przewinienia rażącego, ale zakłóca płynność gry i stawia rywala w niekorzystnej sytuacji. Przepisy wymieniają trzy kryteria. Po pierwsze, niepotrzebny kontakt obrońcy, który nie próbuje realnie zagrać piłki, w celu zatrzymania rozwijającej się kontry. Po drugie, taki sam kontakt w dowolnym miejscu parkietu, mający zatrzymać zegar meczu lub zegar akcji na koniec kwarty albo dogrywki. Po trzecie, nieprzepisowy kontakt z tyłu lub z boku na zawodniku zmierzającym do kosza, przed którym nie ma już żadnego obrońcy.
Kara jest wyraźnie zbliżona do dawnego faulu niesportowego. Poszkodowany otrzymuje rzuty wolne, czyli dwa, jeśli nie był w akcji rzutowej, albo trafienie plus jeden rzut, jeśli akcja zakończyła się celnie, a następnie jego zespół wprowadza piłkę z linii wprowadzenia na własnej połowie ataku. Co istotne, przewinienia zakłócające nie liczą się do dyskwalifikacji z meczu.
Drugą kategorią jest przewinienie rażące (flagrant foul, artykuł 38). Tu mowa o kontakcie naruszającym duch sportowej walki i fair play, który swoim charakterem lub siłą przekracza granice zwykłego faulu. Kryteria obejmują kontakt niebędący normalną koszykarską akcją, działanie brutalne, lekkomyślne bądź niebezpieczne, które powoduje lub może spowodować kontuzję, a także nadmiernie mocny kontakt przy próbie zagrania piłki. W tym przypadku przewinienie liczy się już do dyskwalifikacji.
Sędziowie mają wyraźną instrukcję. Oceniają wyłącznie samą akcję, a nie reakcję rywala ani okoliczności wokół zdarzenia.
Nowa definicja akcji rzutowej. Koniec z wymuszaniem fauli
Ta zmiana wygląda mniej spektakularnie, natomiast wpłynie na przebieg meczów prawdopodobnie najmocniej. Powód jest konkretny, bo FIBA reaguje na rosnącą modę na manipulowanie sytuacjami w celu wymuszenia faulu rzutowego, zarówno w kontrach, jak i w ataku pozycyjnym.
Przepisy rozdzielają teraz dwa rodzaje rzutów. Przy rzucie z wyskoku i innych rzutach w ruchu akcja rzutowa rozpoczyna się w momencie, gdy zawodnik zaczyna wynosić ku koszowi jednocześnie ramiona i piłkę, a kończy się z chwilą opuszczenia piłki przez rękę lub gdy rozpoczyna się całkowicie nowa akcja rzutowa. W przypadku rzucającego w powietrzu obie stopy muszą wrócić na parkiet.
Z kolei przy wjeździe pod kosz akcja rzutowa startuje wtedy, gdy zawodnik zebrał piłkę i ta spoczywa w dłoniach po zakończonym kozłowaniu albo chwycie w powietrzu, a koszykarz kontynuuje ruch rzutowy. Ten wariant przepisy definiują wyraźnie jako działanie na własnej połowie ataku, zwykle między linią rzutów za 3 pkt a koszem.
Najważniejsze uzupełnienie brzmi tak: zawodnik zasadniczo musi znajdować się na połowie ataku, żeby uznać go za będącego w akcji rzutowej. Wyjątek dotyczy wyłącznie ostatniego zagrania przed upływem czasu kwarty, dogrywki albo zegara akcji.
Doprecyzowano również, kiedy akcja rzutowa się kończy po faulu. Przy rzutach z wyskoku dzieje się to wtedy, gdy zawodnik po kontakcie odda piłkę podaniem, poniesie ją w górę w kierunku odwrotnym niż kosz albo nie będzie zwrócony przodem do kosza. Przy wjazdach pod kosz wystarczy samo podanie po faulu.
Faule techniczne w dwóch kategoriach
Dotychczas obowiązywała jedna kategoria, co przy progach dyskwalifikacji uznawano za rozwiązanie nadmiernie surowe. Od października przepisy rozdzielają je według charakteru i wagi przewinienia.
Kategoria 1 obejmuje przewinienia poważniejsze, które liczą się do dyskwalifikacji z meczu. Mieszczą się w niej między innymi brak szacunku wobec sędziów, sędziów stolikowych, rywali czy osób z ławki, obraźliwy język lub gesty w stronę publiczności, prowokowanie i podpuszczanie przeciwnika, zasłanianie mu pola widzenia, nadmierne wymachiwanie łokciami bez kontaktu oraz symulowanie faulu.
Kategoria 2 gromadzi przewinienia o charakterze porządkowym i administracyjnym, które do dyskwalifikacji się nie liczą. Chodzi na przykład o opóźnianie gry przez dotknięcie piłki po celnym rzucie, uniemożliwianie szybkiego wprowadzenia piłki lub wykonania rzutu wolnego, spóźnione wejście na parkiet albo zawieszenie się na obręczy, o ile nie służy to uniknięciu kontuzji.
Progi dyskwalifikacji wyglądają teraz następująco. Zawodnik zostaje zdyskwalifikowany po dwóch technicznych z kategorii 1, po dwóch przewinieniach rażących albo po jednym technicznym kategorii 1 i jednym rażącym. Pierwszego trenera dyskwalifikuje się po dwóch technicznych kategorii 1 wynikających z jego własnego niesportowego zachowania lub po trzech takich przewinieniach, jeśli przynajmniej jedno dotyczy zachowania ławki.
Warto dodać jedno rozróżnienie. Każdy faul techniczny popełniony przez zawodnika liczy się jako jego przewinienie osobiste oraz jako przewinienie zespołu. Natomiast techniczne kategorii 1 przypisane osobom z ławki obciążają pierwszego trenera i nie wchodzą do puli przewinień drużyny.
Powtórki, skarpetki i linie na parkiecie
Pozostałe poprawki są mniej medialne, jednak sędziowie odczują je natychmiast. System powtórek wideo (IRS) można teraz wykorzystać do weryfikacji obrony kosza lub ingerencji w kosz po popełnieniu faulu, i to w dowolnym momencie meczu. Dodatkowo w ostatnich dwóch minutach czwartej kwarty oraz w każdej dogrywce sędziowie mogą sprawdzić na powtórce, czy piłka wciąż znajdowała się w rękach wprowadzającego w chwili faulu obrońcy.
Poza tym FIBA zniosła wymóg, by skarpety zawodników były widoczne, a także zwiększyła swobodę w doborze kolorów linii i oznaczeń parkietu, wprost powołując się na potrzeby współczesnego marketingu.
Co to znaczy dla polskiej koszykówki
Tu pojawia się szczegół, który warto zapamiętać. Orlen Basket Liga gra zgodnie z przepisami FIBA, a sezon 2026/27 rozpoczyna się w piątek 2 października meczem Energi Trefla Sopot z Dzikami Warszawa. W praktyce oznacza to, że polska liga wystartuje według nowych zasad już od pierwszej kolejki.
Jednocześnie kalendarz tworzy ciekawą anomalię. Turniej o Superpuchar Polski im. Adama Wójcika zaplanowano na 26 i 27 września, czyli jeszcze przed wejściem zmian w życie. Zagrają w nim medaliści poprzedniego sezonu, to jest Legia Warszawa, Orlen Zastal Zielona Góra i Dziki Warszawa, oraz zdobywca Pucharu Polski, Energa Trefl Sopot. Będzie to zatem ostatni oficjalny turniej w Polsce rozegrany na starych przepisach.
Nowe zasady obejmą również polskie kluby w europejskich pucharach, a więc Legię w fazie grupowej Koszykarskiej Ligi Mistrzów, Dziki w kwalifikacjach do tych rozgrywek oraz Orlen Zastal i Kinga Szczecin w FIBA Europe Cup. Dotyczy to także reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata 2027. Pozostałe letnie ruchy w polskiej koszykówce zbieramy w karuzeli transferowej.










