Zaledwie kilkanaście godzin po bolesnej eliminacji w Game 7 Finałów Konferencji Zachodniej z San Antonio Spurs, w kuluarach Oklahoma City Thunder rozpoczęło się wielkie planowanie przyszłości. Mimo że amerykańskie media natychmiast zaczęły łączyć posiadającą potężny kapitał poborowy Oklahomę z potencjalnym megatransferem Giannisa Antetokounmpo, zarząd klubu podjął już ostateczną decyzję. OKC nie zamierza włączać się do walki o „Greckiego Potwora”. Zamiast tego na ich celowniku znalazł się inny elitarny podkoszowy z Konferencji Wschodniej – Evan Mobley!
Oczekiwania wobec Thunder były ogromne, a odpadnięcie na ostatniej prostej przed Wielkim Finałem NBA wymusza agresywne podejście do rynku transferowego, nawet jeśli zespół ma lada chwila zderzyć się z restrykcjami finansowymi.
Dlaczego nie Giannis? Spokój w obliczu letniego szaleństwa
Plotki o transferze lidera Milwaukee Bucks będą dominować w dyskusjach przez całe nadchodzące lato, a bolesny upadek Thunder w Paycom Center tylko podsycił spekulacje ekspertów. Sam Amick, ceniony dziennikarz portalu The Athletic, studzi jednak zapał kibiców w Oklahomie:
„Źródła ligowe od dawna utrzymują, że Oklahoma City nie weźmie udziału w wyścigu po Giannisa Antetokounmpo, który zdominuje letnie dyskusje transferowe. Niemniej jednak tak szokujące zakończenie sezonu w wykonaniu Thunder wystarczy, by na nowo rozpalić tę debatę” – donosi Amick.
Zarząd OKC, dysponujący unikalną głębią składu, nie chce burzyć fundamentów drużyny dla jednego, gigantycznego kontraktu, który całkowicie zablokowałby elastyczność finansową klubu pod rygorystycznym progiem second apron.
Evan Mobley na radarze, ale Cleveland stawia weto
Zamiast Antetokounmpo, Thunder od dłuższego czasu sondują możliwość pozyskania podkoszowego Cleveland Cavaliers, Evana Mobleya. Wszechstronny, znakomity w defensywie 25-latek idealnie pasowałby taktycznie do rotacji obok Cheta Holmgrena, tworząc duet podkoszowy nowej generacji.
Problem polega na tym, że Cavaliers nie zamierzają ułatwiać zadania konkurencji. Generalny menedżer klubu z Ohio, Koby Altman, podczas posesonowej konferencji prasowej kategorycznie uciął wszelkie spekulacje, deklarując, że Mobley absolutnie nigdzie się nie wybiera i pozostaje nietykalnym filarem ekipy z Cleveland. Amick zauważa jednak przytomnie: „Nic nie powinno być ściągane ze stołu, gdy ostateczny cel, jakim było mistrzostwo, nie został osiągnięty”.
Skarbiec draftowy OKC Thunder: Potężny kapitał na wymiany
Nawet jeśli operowanie pod restrykcjami drugiego progu podatkowego (second apron) utrudni ruchy wolnoagencyjne, Oklahoma City pozostaje potęgą na rynku transferowym dzięki bezprecedensowej liczbie posiadanych wyborów w drafcie. Oto jak wygląda ich imponujący kapitał na najbliższe lata:
- Draft 2026 (Czerwiec): Thunder kontrolują aż dwa wybory w pierwszej rundzie mieszczące się w czołowej siedemnastce (top 17).
- Draft 2026 (Inne): Posiadają wybór pierwszej rundy od San Antonio Spurs, o ile wypadnie on poza czołową szesnastką (outside top 16).
- Draft 2027: Dwa potencjalnie bardzo wartościowe picki pierwszorundowe – jeden z Denver Nuggets (zastrzeżony w top 5, chroniony na miejsca 6-30) oraz niezastrzeżony wybór od Los Angeles Clippers.
- Draft 2028: Prawo do rewolucyjnej wymiany wyborów (pick swap) w pierwszej rundzie z Dallas Mavericks.
- Draft 2029: Wybór pierwszej rundy od Denver Nuggets (chroniony w czołowej piątce – top-five protected).
Z tak potężnym arsenałem w gabinecie Sama Presti, Thunder pozostaną jednym z głównych rozgrywających w lidze. Jeśli Mobley lub inna gwiazda podobnego kalibru ostatecznie trafi na rynek, OKC ma argumenty, by przebić każdą ofertę w NBA.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










