Świat koszykówki wciąż żyje dramatycznym, sobotnim zwycięstwem San Antonio Spurs nad Oklahoma City Thunder (111:103) w Game 7 Finałów Konferencji Zachodniej. Podopieczni Mitcha Johnsona uciszyli faworytów na ich własnym parkiecie i po raz pierwszy od 2014 roku zameldowali się w Wielkim Finał NBA. Jednak tuż po wywalczeniu historycznego awansu, w głowie 22-letniego lidera Ostróg, Victora Wembanyamy, pojawiła się tylko jedna myśl – pragnienie natychmiastowego kontaktu z legendarnym Greggem Popovichem.
Choć Francuz właśnie przypieczętował status nowego hegemona ligi, na pomeczowej konferencji prasowej z ogromnym szacunkiem i pokorą odniósł się do ikony teksańskiej organizacji.
„Nie jestem w stanie zrozumieć, co on teraz czuje”
Gregg Popovich w maju 2025 roku oficjalnie ustąpił ze stanowiska pierwszego trenera Spurs z powodu łagodnego udaru mózgu. Mimo że obecnie pełni funkcję prezydenta do spraw operacji koszykarskich, łącząc rehabilitację z pracą w gabinetach i regularnymi wizytami w ośrodku treningowym, jego duchowe przywództwo nad tą drużyną nie podlega dyskusji.
Wembanyama, przepełniony emocjami po awansie do serii mistrzowskiej, dał jasno do zrozumienia, jak ważny jest dla niego głos „Popa”:
„Pop przechodzi przez rzeczy, których my nie jesteśmy w stanie sobie nawet wyobrazić. Muszę do niego zadzwonić. Muszę się z nim zobaczyć, muszę z nim porozmawiać, ponieważ nie ma absolutnie żadnej możliwości, bym w tym momencie zrozumiał to, co on czuje. Kiedy z nim porozmawiam, to będzie tylko historia w mojej głowie – chyba że nagram go w tajemnicy – ale muszę z nim pogadać jak najszybciej.”
Kosmiczne CV: Statystyki Wembanyamy z debiutanckiego runu
To, czego Wembanyama dokonuje w swoim pierwszym w karierze występie w fazie play-off, przechodzi do historii jako jedna z najbardziej dominujących kampanii w dziejach NBA. W drodze do Wielkiego Finału 22-letni środkowy wykręcał kosmiczne wręcz średnie:
- 23,2 punktu na mecz,
- 10,8 zbiórki na mecz,
- 3,5 bloku na mecz,
- Skuteczność na poziomie 51,0% z gry!
Jego dotychczasowe portfolio z tegorocznego postseasonu wygląda jak zestawienie osiągnięć dojrzałego weterana, a nie ligowego żółtodzioba:
- Jeden mecz z dorobkiem minimum 40 punktów.
- Cztery spotkania z dorobkiem ponad 30 punktów.
- Jeden spektakularny występ z 20 zbiórkami na koncie.
- Aż sześć meczów, w których zebrał z tablic minimum 15 piłek.
- Cztery spotkania z dorobkiem co najmniej 5 bloków.
- Absolutny rekord play-off NBA: 12 bloków w jednym meczu!
- Został zaledwie trzecim zawodnikiem w historii, który w fazie play-off zanotował triple-double z uwzględnieniem bloków.
Wielki Finał przeciwko New York Knicks rusza już w najbliższą środę, a dzięki wygranej z OKC, to San Antonio Spurs będą gospodarzami Game 1, który zostanie rozegrany w Frost Bank Center.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










