Wyścig po statuetkę MVP sezonu 2025/26 wkracza w decydującą fazę, a temperatura dyskusji osiągnęła poziom wrzenia. Podczas gdy Victor Wembanyama głośno dopomina się o uznanie swojej defensywnej dominacji, ceniony ekspert NBA Zach Lowe postawił sprawę jasno: korona należy się liderowi Oklahoma City Thunder. Lowe posunął się nawet do stwierdzenia, że to, co robi SGA, przypomina grę samego Michaela Jordana.
Maszyna do wygrywania: Argumenty Lowe’a
W najnowszym odcinku The Zach Lowe Show, ekspert wyliczył powody, dla których Shai powinien obronić tytuł MVP i zostać pierwszym graczem od czasu Nikoli Jokicia (2021-2022), który wygra nagrodę rok po roku.
„Dla mnie Shai to MVP. To Jordan, ale w nowoczesnej erze. Liczby w końcówkach (clutch) są absurdalne. On nie tylko poprawia swój zespół – on sprawia, że Oklahoma staje się maszyną. Fakt, że zagrał o 400 minut więcej niż Wembanyama, przy jednoczesnym odpuszczaniu czwartych kwart w 20 meczach (bo prowadzili tak wysoko), mówi sam za siebie”.
Rekordy pod butem
SGA nie tylko prowadzi aktualnych mistrzów do najlepszego bilansu na Zachodzie (60-16), ale robi to z historyczną powtarzalnością. W tym sezonie Kanadyjczyk wyprzedził legendarnego Wilta Chamberlaina w liczbie kolejnych meczów z dorobkiem minimum 20 punktów. Wszystko to osiągnął w dużej mierze bez wsparcia swojej drugiej gwiazdy, Jalena Williamsa, który stracił większość sezonu przez kontuzje.
KAMPANIA MVP: SHAI GILGEOUS-ALEXANDER (SEZON 2025/26)
Mimo ogromnej presji i porównań do „Jego Powietrzności”, sam Shai Gilgeous-Alexander pozostaje chłodny. Gwiazdor Thunder otwarcie przyznaje, że nie ma zamiaru prowadzić kampanii na swoją rzecz – woli, aby to gra i wyniki drużyny mówiły za niego.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










