MECZENajbliższe · wyniki
Wszystkie mecze →
Aktualności/PLK

Śląsk minimalnie przegrywa w sparingu, a już 30 września rozpocznie sezon z Buducnost

Robinson WKS Śląsk Wrocław
fot. wks-slask.eu

Śląsk Wrocław przegrał ostatni otwarty dla kibiców sparing przed sezonem, ulegając izraelskiemu Ironi Ness Ziona 79:82. Na ławce trenerskiej szkoleniowca Danny'ego Franco zastąpił asystent, ponieważ szkoleniowiec pilnie wrócił do Izraela po śmierci matki. Już 30 września wrocławianie zainaugurują sezon w europejskich pucharach meczem z Buducnost Podgorica.

Trudny wieczór w Hali Orbita

Śląsk Wrocław przegrał w Hali Orbita z izraelskim Ironi Has Motors Ness Ziona 79:82, notując kolejny wymagający sparing w końcowej fazie przygotowań do sezonu 2026/27. Spotkanie rozgrywano w szczególnych okolicznościach, ponieważ na ławce trenerskiej zabrakło Danny'ego Franco. Izraelski szkoleniowiec kilka dni wcześniej stracił matkę i wrócił do domu, by zająć się sprawami rodzinnymi, pozostając w stałym kontakcie ze sztabem. Klub przekazał tę informację w swojej relacji meczowej, a drużyną kierował w jego zastępstwie asystent Jacek Winnicki.

Na parkiecie rywale z izraelskiej ekstraklasy wyszli na prowadzenie sięgające jedenastu punktów już w pierwszych minutach. Wrocławianie odpowiedzieli seriami Malika Parsonsa i aktywną grą Kyrella Luca, jednak do przerwy wciąż przegrywali 45:51. Po zmianie stron, dzięki trójce Błażeja Czerniewicza, Śląsk pierwszy raz w meczu objął prowadzenie i przed ostatnią kwartą prowadził nawet trzema oczkami. O losach spotkania zadecydowała jednak końcówka, w której goście zanotowali aż piętnaście zbiórek, w tym osiem w ataku, przy zaledwie sześciu po stronie gospodarzy.

REKLAMA

Najskuteczniejsi w drużynie byli zawodnicy podkoszowi: Devin Robinson zdobył 12 punktów, a po 10 dołożyli Isiah Moore i Tymoteusz Sternicki. Śląsk trafił więcej rzutów za trzy punkty i rzutów wolnych, zanotował też więcej asyst, ale przegrany bilans zbiórek (26:47) oraz punkty z ponowień ostatecznie przesądziły o porażce.

Za tydzień prawdziwa stawka

Zaraz po sparingu klub ogłosił start sprzedaży biletów na inaugurację właściwego sezonu. 30 września o godzinie 19:00 w Hali Orbita 18-krotni mistrzowie Polski podejmą Buducnost Podgoricę, mistrza Czarnogóry, na otwarcie fazy grupowej BKT EuroCup. Wejściówki dostępne są w serwisie abilet, gdzie można również kupić karnety sezonowe w wariancie samej ligi lub ligi razem z pucharami.

Rywal nie należy do łatwych. Buducnost w minionym sezonie EuroCupu zanotowało aż dwanaście zwycięstw w fazie grupowej i awansowało do 1/8 finału, gdzie przegrało z belgijskim U-BT Cluj-Napoca, czyli zespołem, z którym Śląsk stoczył wówczas dwa pasjonujące pojedynki. W szeregach Czarnogórców zagra też dobrze znany wrocławskiej publiczności Stefan Djordjević, który wcześniej występował w barwach Śląska. Przed starciem z Buducnost drużynę Danny'ego Franco czekają jeszcze dwa zamknięte sparingi, ze Startem Lublin oraz MKS-em Dąbrowa Górnicza.

STREFA BASKETU W GOOGLENie przegap najważniejszych newsów

Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.

REKLAMA
Dyskusja

Komentarze 0

Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.

Bądź pierwszy.Napisz, co sądzisz o tym materiale.

Dodaj komentarz