Świat NBA od dekad nie widział kogoś takiego jak Victor Wembanyama. Francuski fenomen nie tylko dominuje w wyścigach po statuetki MVP (Najbardziej Wartościowy Gracz) oraz DPOY (Obrońca Roku), ale teraz jeden z najbardziej wpływowych ekspertów ligi, Brian Windhorst z ESPN, dorzuca do tego zestawu trzeci, bezprecedensowy element: Most Improved Player (MIP).
„Efekt Shaquille'a O'Neala”
Podczas czwartkowego wydania NBA Today, Windhorst nie szczędził zachwytów nad liderem San Antonio Spurs. Ekspert przyznał, że oglądanie „jedynki” Spurs przypomina mu czasy dzieciństwa i fascynację młodym Shaquillem O'Nealem, od którego nie dało się oderwać wzroku.
„Nie mówię nic negatywnego o innych kandydatach. Twierdzę tylko, że można zbudować solidne argumenty za tym, by Victor wygrał Obrońcę Roku, MVP i Most Improved Player w jednym sezonie” – zadeklarował Windhorst.
Jeśli Wembanyama faktycznie zgarnąłby tę „potrójną koronę”, stałby się pierwszym zawodnikiem w historii NBA, który dokonał takiej sztuki w pojedynczej kampanii.
RAPORT DOMINACJI: VICTOR WEMBANYAMA (SEZON 2025/26)
Wemby nie tylko notuje elitarne liczby, ale przede wszystkim przekłada je na sukces zespołu. Spurs z bilansem 58-18 pewnie trzymają 2. miejsce w Konferencji Zachodniej.
Czy progres jest wystarczający?
Krytycy mogą argumentować, że liczby Wembanyamy są zbliżone do tych z poprzedniej kampanii (zanim wykluczyły go problemy zdrowotne), ale Windhorst kontruje: to, jak Victor kontroluje teraz przebieg meczów i jak sprawił, że Spurs stali się potęgą Zachodu, to „most improved” w najczystszej postaci.
Wembanyama gra średnio poniżej 30 minut na mecz, co czyni jego produkcję jeszcze bardziej surrealistyczną. Jeśli NBA faktycznie przyzna mu wszystkie trzy nagrody, 2026 rok zostanie zapamiętany jako początek ery całkowitej dominacji Francuza.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.