Guerschon Yabusele, świeżo upieczony zawodnik Panathinaikosu, udzielił swojego pierwszego wywiadu dla klubowej strony internetowej. Francuski skrzydłowy nie krył entuzjazmu związanego z nowym rozdziałem kariery, opowiadając zarówno o kolegach z zespołu, jak i o trenerze Željko Obradoviciu oraz słynnych kibicach „zielonych”.
„Czuję się wspaniale” — pierwsze wrażenia z Aten
Zaraz po ogłoszeniu transferu Yabusele podzielił się swoimi emocjami z klubowymi mediami, podkreślając, jak wielkim wyróżnieniem jest dla niego dołączenie do zespołu z taką historią.
Czuję się wspaniale, mogąc być częścią tak wielkiego klubu, z ogromną historią i ambicjami. To drużyna z wyjątkowym składem, wyjątkowym trenerem i niesamowitą bazą kibiców. Jestem wdzięczny za tę szansę i nie mogę się doczekać, by reprezentować ten wielki klub.
Warto dodać, że Francuz trafia do Aten w ramach trzyletniego kontraktu, wartego według wcześniejszych ustaleń około 15 milionów dolarów, co czyni go jednym z najlepiej opłacanych zawodników całej Euroligi.
Bracia z boiska. Lessort, Fall i reszta drużyny
Szczególnie ciepło Yabusele wypowiadał się o kolegach, których zna jeszcze z wcześniejszych etapów kariery — przede wszystkim o Mathiasie Lessorcie oraz Moustaphie Fallu, z którymi łączy go zarówno reprezentacja Francji, jak i wspólne doświadczenia klubowe.
To moi bracia, naprawdę moi bracia, obaj. Z „Mous” spędziłem wspaniały sezon razem w ASVEL, a z Mathiasem gramy razem od wielu lat w reprezentacji Francji. To dla mnie niesamowite, że znów będę mógł zagrać z nimi w Panathinaikosie.
Dodatkowo podkreślił, że dobrze zna również pozostałych członków zespołu, nawet jeśli wcześniej nie miał okazji z nimi grać, wymieniając między innymi Kendricka Nunna, Nigela Williamsa-Gossa, Juancho Hernangómeza, Kostasa Sloukasa oraz Cediego Osmana.
„Nie mogę się doczekać współpracy z Obradoviciem”
Yabusele odniósł się również do postaci trenera, jednego z najbardziej utytułowanych szkoleniowców w historii europejskiej koszykówki.
Odbyliśmy świetną rozmowę i naprawdę nie mogę się doczekać współpracy z trenerem Obradoviciem. Oczywiście wiem o nim wszystko. Podziwiam jego karierę, ale też sposób, w jaki rozumie i widzi grę. Wierzę, że będziemy mieli świetną współpracę.
Marzenie o grze przed kibicami PAO spełnione
Osobny, wyjątkowo emocjonalny fragment wywiadu Francuz poświęcił słynnym kibicom „zielonych”, których dobrze poznał już wcześniej, występując na ich terenie w barwach rywali.
Naprawdę ich kocham! Mają autentyczną miłość i pasję do drużyny. Wspierają ją w 200 procentach, niezależnie od tego, czy wygrywa, czy przegrywa. Grałem na Telekom Center Athens jako zawodnik Realu Madryt, a także w finale Euroligi 2024 w Berlinie. Szczerze mówiąc, zawsze moim marzeniem było grać dla drużyny z takimi kibicami jak Panathinaikos. Dam z siebie wszystko, żeby ich uszczęśliwić. Nie mogę się doczekać pierwszego meczu u siebie –
Cel jasno określony: jak najwięcej trofeów
Na zakończenie rozmowy Yabusele nie pozostawił wątpliwości co do swoich ambicji na nadchodzący sezon.
Moim celem jest zdobyć jak najwięcej trofeów z Panathinaikosem i pomóc drużynie moim doświadczeniem oraz pasją, żebyśmy razem mogli osiągnąć wszystkie nasze cele.
Biorąc pod uwagę skład, który Panathinaikos zbudował na ten sezon — z Nunnem, Lessortem, Fallem, Bongą i teraz Yabusele’em — ambicje wydają się w pełni uzasadnione. Ateński klub bez wątpienia będzie jednym z głównych kandydatów do triumfu w Eurolidze.










