Szlachetka to zawodnik z bogatym doświadczeniem w Orlen Basket Lidze, mimo że ma na koncie dopiero 27 lat. W najwyższej klasie rozgrywkowej debiutował już w październiku 2018 roku, jako 19-latek, w barwach GTK Gliwice — klubu, w którym łącznie spędził trzy i pół sezonu, notując przy tym pierwsze występy na arenie międzynarodowej w Alpe Adria Cup. Następnie przeniósł się do Śląska Wrocław, gdzie w sezonie 2020/21 sięgnął po brązowy medal mistrzostw Polski, notując w udanych play-offach ponad 7 punktów na mecz.
Kolejne przystanki w karierze to Trefl Sopot, powrót do Gliwic, a następnie dwa sezony w Dzikach Warszawa, gdzie jego rola systematycznie rosła. Niestety, część rozgrywek 2023/24 stracił przez kontuzję. Ostatni sezon spędził natomiast w Toruniu, skąd teraz trafia właśnie do Włocławka.
Solidny sezon w Toruniu z błyskiem formy wiosną
W barwach Twardych Pierników rozgrywający zaliczył 30 spotkań, notując średnio 6,2 punktu, 2,3 zbiórki i 1,8 asysty w 20,7 minuty na parkiecie. Choć statystycznie był to nieco słabszy sezon niż poprzednie, właśnie wiosną Szlachetka pokazał się z bardzo dobrej strony. W 24. kolejce trafił aż 22 punkty w zwycięskim meczu z przyszłym wicemistrzem Polski, a kilka kolejek później zaaplikował swojemu byłemu klubowi z Wrocławia 20 punktów w wygranym 113:106 spotkaniu. W obu tych występach trafił 8 z 9 rzutów z gry, a we Wrocławiu spudłował tylko jeden z siedmiu rzutów za trzy punkty — sześć trafień z rzędu zza łuku to była jedna z najlepszych serii minionego sezonu w całej lidze.
Wszechstronny obwodowy z niespodziewaną skutecznością
Pod względem profilu Szlachetka to wysoki, blisko dwumetrowy combo guard, który z powodzeniem może zarówno prowadzić grę, jak i występować obok typowego rozgrywającego. Jego parametry fizyczne, odpowiadające raczej pozycjom nr 2/3, sprawiają, że doskonale odnajduje się w ustawieniach z trzema obrońcami na parkiecie jednocześnie.
Co ciekawe, choć nie ma opinii strzelca z dystansu, liczby mówią co innego. Poza słabszym sezonem w Sopocie, jego skuteczność zza łuku utrzymywała się na solidnym poziomie — 38 procent w Gliwicach, 46 i 34 procent w Dzikach, a w Toruniu ponownie 38 procent.
Mistrz świata w koszykówce 3×3 i rywal przyszłych kolegów
Poza rozgrywkami 5×5 Szlachetka może pochwalić się też wyjątkowym osiągnięciem w wersji ulicznej koszykówki. W 2022 roku, w barwach reprezentacji Polski U23, sięgnął po tytuł mistrza świata 3×3, pokonując w szalonym finale Serbię 21:20 — i to mimo przegrywania jeszcze na 66 sekund przed końcem meczu. Za dramatyczny, decydujący rzut z dystansu Szlachetka został wybrany MVP całego turnieju.
Warto dodać, że nowy zawodnik Anwilu aż trzynastokrotnie mierzył się w karierze z Rottweilerami, notując przeciwko nim między innymi 17 punktów i 6 asyst w barwach GTK. Ciekawostką pozostaje również fakt, że w sezonach 2018/19 i 2019/20 grał wspólnie z Dawidem Słupińskim w Gliwicach — teraz, po sześciu latach, panowie ponownie spotkają się w jednej drużynie.
Głosy po transferze dla oficjalnej strony klubu
Nowy nabytek Anwilu z entuzjazmem przyjęły władze klubu. Trener Vedran Bosnić podkreślił, że nie może się doczekać współpracy z nowym zawodnikiem.
Nie mogę się doczekać pracy z Mateuszem. Jego jakość doda naszemu zespołowi energii po obu stronach parkietu.
Podobnie entuzjastycznie wypowiedział się dyrektor sportowy klubu, Leo De Rycke.
Witamy Mateusza w zespole z wielką ekscytacją. Wszechstronny obwodowy, który idealnie pasuje do wartości naszego klubu.
Sam zawodnik nie krył natomiast radości z powrotu w dobrze znane strony, zapowiadając rywalizację w derbach Kujaw i Pomorza z byłym klubem z Torunia.
Bardzo się cieszę, że dołączam do drużyny Anwilu Włocławek. Dobrze znam atmosferę panującą w Hali Mistrzów i wiem, jak dużym wsparciem są kibice.
fot. Anwil Włocławek
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










