Aleksander Balcerowski był najlepszym strzelcem meczu, w którym Barcelona pokonała Leyma Coruña 119:101 na inaugurację ligi hiszpańskiej. Reprezentant Polski zdobył 21 punktów w zaledwie 21 minut i nie spudłował ani razu z gry.
9 z 9 z gry. Perfekcyjny wieczór w Palau
Balcerowski trafił wszystkie dziewięć rzutów z gry i wszystkie trzy wolne. Do 21 punktów dołożył 6 zbiórek (w tym 2 w ataku), 2 bloki i przechwyt. Co więcej, nie popełnił ani jednej straty. Dla Polaka to kolejny mocny sygnał w pierwszym tygodniu sezonu. W czwartek zadebiutował w Eurolidze w barwach Barcelony dziesięcioma punktami przeciwko Anadolu Efes, a teraz był najskuteczniejszym zawodnikiem na parkiecie.
Jego minuty znów miały szczególne znaczenie. Zespół trenera Aleksandara Sekulicia wciąż musi sobie radzić bez trzech podkoszowych: Nebo, Evbuomwana i Makoundou.
Coruña trzymała się przez trzy kwarty
Beniaminek z Galicji długo dotrzymywał kroku faworytowi. Do przerwy Barcelona prowadziła tylko 52:47, a przed ostatnią kwartą 85:79. Dopiero w czwartej odsłonie gospodarze odjechali, wygrywając ją 34:22. W rezultacie Barcelona rzuciła aż 119 punktów, a punkty rozłożyły się szeroko: Darío Brizuela zdobył 15, Tyrese Martin 13, Joel Parra 12, a Justin Robinson 10. Z kolei Juan Núñez rozdał 6 asyst w niecałe 14 minut.
W zespole trenera Carlesa Marco najlepiej zagrał Alonzo Verge z 16 punktami i 9 asystami. George Conditt IV dołożył 15 punktów i 8 zbiórek, a Clemente Pacheco 11 punktów i 5 asyst.
Teraz Dubaj w Eurolidze
Barcelona nie ma czasu na odpoczynek. We wtorek o 20:00 czasu polskiego zagra w Dubaju w drugiej kolejce Euroligi. Z kolei Dubai Basketball ma za sobą sensacyjne zwycięstwo 78:77 nad Realem Madryt na otwarcie sezonu.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.