Bam Adebayo i Tyler Herro, przez siedem sezonów koledzy z Miami Heat, znaleźli się w centrum jednej z najgłośniejszych afer tego lata w NBA. W piątek rano, na sali treningowej w Las Vegas, doszło między nimi do fizycznej konfrontacji, w wyniku której Adebayo uderzył pięścią byłego partnera z zespołu. Zdarzenie miało miejsce na oczach młodzieżowej drużyny AAU, prowadzonej przez samego Herro.
Przebieg zdarzenia według The Athletic
Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy „The Athletic” — Sama Amicka, Joego Vardona, Erica Nehma i Jona Krawczynskiego — do incydentu doszło na sali gimnastycznej w hotelu Resorts World Casino.
Adebayo wszedł na salę, a Herro coś do niego powiedział. Adebayo podszedł do Herro i bez wahania uderzył go. Trener drużyny AAU Herro skonfrontował Adebayo, a Herro krzyczał na byłego kolegę z drużyny, będąc eskortowanym przez ochronę. Obaj zawodnicy opuścili miejsce zdarzenia samodzielnie.
Warto podkreślić, że zgodnie z potwierdzeniem rzecznika policji Las Vegas, funkcjonariusze nie zostali wezwani na miejsce zdarzenia. Herro miał przy tym widoczny ślad pod lewym okiem podczas wywiadu udzielonego stacji Prime jeszcze przed ujawnieniem sprawy publicznie.
Skąd wziął się konflikt? Wyciek prywatnych wiadomości
Źródłem napięcia były komentarze, jakie Herro miał kierować pod adresem Adebayo już po tym, jak w czerwcu trafił do Milwaukee Bucks w ramach wielkiej wymiany sprowadzającej Giannisa Antetokounmpo do Miami. Jak podał Barry Jackson z „Miami Herald”, rozgrywający opublikował na Instagramie grafikę zestawiającą najmniej skutecznych strzelców z półdystansu w minionym sezonie — na szczycie tej niechlubnej listy znalazł się Antetokounmpo (26,8 procent), a Adebayo uplasował się na dziesiątym miejscu (35,9 procent).
Dodatkowo w sieci pojawiły się zrzuty ekranu prywatnej konwersacji Herro z jednym z kibiców na Instagramie, w której rozgrywający miał kwestionować skuteczność defensywną Adebayo w kontekście jego kontraktu wartego 166 milionów dolarów. Wiadomości zostały udostępnione bez zgody Herro i szybko rozeszły się w sieci, co ostatecznie doprowadziło do bezpośredniej konfrontacji w Las Vegas.
Kluby milczą, Herro odmawia komentarza
Zarówno Miami Heat, jak i Milwaukee Bucks zdecydowały się nie komentować sprawy szerzej. Rzecznik Heat przekazał dziennikarzom jedynie krótkie oświadczenie.
Jesteśmy świadomi sytuacji, ale nie komentujemy.
Podobnie zachowawczo zareagował trener Bucks, Taylor Jenkins, pytany o sprawę w radiu SiriusXM NBA.
Nie komentuję. Nie znam wszystkich szczegółów.
Sam Herro, zapytany przez Irę Windermana z „Sun Sentinel”, ograniczył się do jednego zdania:
„Mój jedyny komentarz to brak komentarza”.
Ironią losu jest fakt, że zaledwie chwilę przed ujawnieniem sprawy rozgrywający w wywiadzie dla Prime zapewniał o dobrych relacjach z byłym klubem, mówiąc, że obie strony cieszą się z „nowego otwarcia”.
Kim są obaj zawodnicy?
Dla przypomnienia — obaj koszykarze to postaci dobrze znane kibicom Heat. Adebayo, 28-letni środkowy i trzykrotny All-Star, spędził całą dotychczasową karierę w Miami, podpisując w 2024 roku przedłużenie kontraktu warte 166 milionów dolarów. Ma być filarem przyszłości klubu obok świeżo pozyskanego Antetokounmpo. Herro z kolei, wybrany podobnie jak Adebayo w Kentucky, zdobył w 2022 roku nagrodę Szóstego Zawodnika Roku, a w 2025 roku otrzymał pierwsze powołanie na Mecz Gwiazd. Teraz, po transferze do Milwaukee, rozpoczyna nowy rozdział kariery — choć, jak pokazuje piątkowy incydent, rozstanie z Miami najwyraźniej nie przebiegło tak gładko, jak sugerował sam zawodnik w wywiadach.
Na razie nie wiadomo, czy sprawa będzie miała jakiekolwiek konsekwencje dyscyplinarne — zdarzenie miało miejsce poza oficjalnym kontekstem meczowym, na prywatnym treningu, co może komplikować ewentualną reakcję ligi.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










