Stephen Curry wchodzi w ostatni sezon obowiązującego kontraktu z Golden State Warriors i może w każdej chwili podpisać przedłużenie. Według dziennikarza ESPN Briana Windhorsta, jeśli 38-letni rozgrywający zdecyduje się poczekać, klub zyska nawet ponad 100 milionów dolarów przestrzeni poniżej pułapu płac w przyszłym sezonie.
Dlaczego Curry może zwlekać z podpisem?
Curry stał się uprawniony do podpisania przedłużenia kontraktu pod koniec sierpnia, a nowa umowa mogłaby opiewać na około 137-140 milionów dolarów za dwa lata. Windhorst sugeruje jednak, że Warriors mogą strategicznie odwlekać ten moment, ponieważ zwlekanie daje klubowi znacznie większą elastyczność finansową.
Jeśli Steph nie przedłuży teraz kontraktu, Warriors będą mieli potencjalnie ponad 100 milionów dolarów przestrzeni pod pułapem płac w przyszłym sezonie — powiedział Brian Windhorst
Ile realnie zyskają Warriors?
Gdyby Curry, Jimmy Butler i Draymond Green, wszyscy kończący kontrakty po sezonie 2026/27, zdecydowali się nie przedłużać umów teraz, klub miałby jedynie 50-60 milionów dolarów gwarantowanych zobowiązań przy prognozowanym pułapie płac na poziomie 174 milionów dolarów. To oznaczałoby od 133 do nawet 155 milionów dolarów wolnej przestrzeni, którą Warriors mogliby wykorzystać latem 2027 roku na wzmocnienia składu.
Co z Podziemskim?
Osobnym wątkiem pozostaje przedłużenie kontraktu Brandina Podziemskiego, który wchodzi w ostatni rok umowy rozwojowej i jest uprawniony do przedłużenia na zasadach debiutanckiego kontraktu. Jego tzw. cap hold wynosi obecnie 17 milionów dolarów, a ewentualna nowa umowa z pierwszorocznym wynagrodzeniem rzędu 19-20 milionów dolarów miałaby minimalny wpływ na elastyczność budżetową klubu.
Sezon przejściowy przed wielkim latem?
Windhorst ujął to zresztą wprost, sugerując, że Curry nie traci nic, odkładając decyzję.
I tak dostaniesz kontrakt, kiedy tylko zechcesz. Dlaczego nie zostawić sobie otwartej opcji? — dodał Windhorst
Sezon 2026/27 coraz częściej opisywany jest jako swoisty „rok przejściowy" przed większą przebudową składu. Jeśli scenariusz z odłożonymi przedłużeniami się ziści, Warriors mogliby latem 2027 roku wejść na rynek wolnych agentów z jednym z największych budżetów w lidze i spróbować zbudować kolejny mistrzowski skład. Więcej o letnich ruchach kadrowych w NBA i Eurolidze znajdziecie w naszej karuzeli transferowej.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.