Były gwiazdor NBA J.R. Smith został aresztowany w Teksasie. Dwukrotny mistrz ligi usłyszał zarzut napaści powodującej obrażenia ciała w ramach przemocy w rodzinie. Jak wynika z informacji amerykańskich mediów, przebywa w areszcie hrabstwa Hunt i we wtorek nie była jeszcze ustalona kaucja.
O zatrzymaniu jako pierwszy poinformował portal TMZ, a doniesienia potwierdziły później m.in. ESPN, NBC Sports i Associated Press. Policja nie przekazała żadnych szczegółów poza treścią zarzutu. Do czasu publikacji ani Smith, ani jego przedstawiciele nie skomentowali sprawy.
Zatrzymanie na podstawie nakazu z Southlake
Z informacji AP wynika, że 41-letniego Smitha zatrzymała policja z Royse City na podstawie nakazu wystawionego przez policję w Southlake. Oba miasta leżą w aglomeracji Dallas. Byłego koszykarza przewieziono do aresztu hrabstwa Hunt.
W dokumentach aresztu widnieje zarzut „assault causing bodily injury – family violence”, czyli napaści powodującej obrażenia ciała w kontekście przemocy domowej. W teksańskim prawie taki czyn jest zazwyczaj kwalifikowany jako wykroczenie klasy A. Sprawa jest jednak na bardzo wczesnym etapie i Smithowi przysługuje domniemanie niewinności.
16 lat w NBA i dwa mistrzowskie pierścienie
J.R. Smith to jedna z najbardziej barwnych postaci NBA ostatnich dwóch dekad. Trafił do ligi prosto z liceum, w 2004 roku, z 18. numerem draftu wybrany przez New Orleans Hornets. Później grał w Denver Nuggets, New York Knicks, Cleveland Cavaliers i Los Angeles Lakers.
Najlepszy indywidualny sezon zaliczył w Nowym Jorku. W rozgrywkach 2012/13 został wybrany najlepszym rezerwowym ligi (Sixth Man of the Year). Z kolei największe sukcesy drużynowe osiągnął u boku LeBrona Jamesa: najpierw w 2016 roku z Cavaliers, a potem w 2020 roku z Lakers w „bańce” w Orlando.
Co dalej ze sprawą J.R. Smitha?
W najbliższych dniach sąd ma ustalić wysokość kaucji. Śledczy nie ujawnili okoliczności zdarzenia, dlatego na razie nie wiadomo, czego dokładnie dotyczy zarzut. Będziemy aktualizować informacje, gdy pojawią się oficjalne komunikaty.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.