Orlen Basket Liga nie zwalnia. Viktor Gaddefors po roku spędzonym na Tajwanie ponownie zagra w Arriva Lotto Twardych Piernikach Toruń, Kasper Suurorg zostaje w Trójmieście, ale przenosi się z Sopotu do Gdyni, natomiast Jaizec Lottie ma rozkręcać atak PGE Startu Lublin.
Gaddefors wraca do Torunia po roku na Tajwanie
To powrót do miejsca, w którym Szwed zostawił dobre wrażenie. 33-letni Gaddefors grał już w Toruniu w sezonie 2024/25, notując wówczas 13,3 pkt, 6,3 zb. i 4,9 as. Mierzący 201 cm skrzydłowy ostatnie rozgrywki spędził natomiast na Tajwanie, gdzie w barwach New Taipei CTBC DEA zdobywał 13,9 pkt przy imponujących 9,4 zb. i 3,2 as.
Jego życiorys robi zresztą wrażenie. Szwed grał we Włoszech, między innymi w Virtusie Bolonia oraz Sidigas Avellino, a także w Szwecji, Rumunii i Holandii. Ponadto jest reprezentantem swojego kraju, przy czym w tym miejscu kryje się najciekawszy detal całej historii. Gaddefors wystąpił na mistrzostwach Europy w 2013 roku, a następnie ponownie dopiero w 2025. Między jednym a drugim turniejem minęło zatem dwanaście lat.
Sam zawodnik nie owija w bawełnę, jeśli chodzi o cele.
Moim osobistym celem jest pomaganie drużynie tak bardzo, jak tylko potrafię, zarówno na boisku, jak i poza nim, oraz przyczynienie się do tego, abyśmy wygrali jak najwięcej meczów. Chcemy zajść w tym sezonie jak najdalej. Myślę, że awans do fazy play-off to rozsądny i realny cel.
Twarde Pierniki uderzają dwa razy w dwie doby
Warto zestawić ten ruch z poprzednim komunikatem z Torunia. Zaledwie dobę wcześniej klub ogłosił bowiem pozyskanie Bena Vandera Plasa, brązowego medalisty z Dzikami Warszawa.
W konsekwencji w ciągu dwóch dni Twarde Pierniki skompletowały dwóch doświadczonych skrzydłowych o zbliżonych warunkach fizycznych, mierzących 201 cm. Kontekst tabeli tłumaczy ten pośpiech, ponieważ torunianie zakończyli miniony sezon regularny dopiero na dwunastym miejscu z dorobkiem 42 punktów. Dlatego przebudowa musi być głębsza niż kosmetyczna.
Suurorg zostaje w Trójmieście, ale zmienia barwy
Ten transfer ma w sobie posmak lokalnej rywalizacji. 24-letni Suurorg w minionym sezonie reprezentował Energę Trefl Sopot, gdzie notował 13,7 pkt, 3,2 zb. i 3 as., a przy okazji sięgnął z klubem po Puchar Polski oraz awansował do play-off. Teraz Estończyk przenosi się do AMW Arki Gdynia, czyli do drużyny z tej samej aglomeracji.
Mimo młodego wieku obwodowy ma solidne europejskie ogranie. Występował w lidze estońsko-łotewskiej oraz w BC Kalev-Cramo, w sezonie 2021/22 grał w NCAA w barwach uczelni St. Francis, a następnie trafił do Hiszpanii, gdzie po podpisaniu umowy z Joventutem Badalona ostatecznie reprezentował CB Prat. Ponadto jest reprezentantem Estonii w kwalifikacjach do mistrzostw Europy i świata.
Trener Arki nie ukrywa entuzjazmu.
Kaspra nie trzeba specjalnie przedstawiać. To uniwersalny zawodnik, który może zagrać na każdej pozycji obwodowej. Jest wciąż w młodym wieku, ale nie brakuje mu ogrania w Europie. Na parkiecie może zrobić sporo, a do tego jest bardzo inteligentny.
Tak transfer skomentował Mantas Cesnauskis. Warto dodać, że gdynianie kończyli sezon regularny na szóstym miejscu, mając tyle samo punktów co piąte Dziki Warszawa.
Lottie ma rozkręcić atak PGE Startu
Lublinianie sięgnęli natomiast po klasycznego dyrygenta. 28-letni Lottie mierzy 188 cm i ma za sobą wyjątkowo różnorodną europejską trasę, obejmującą Szwajcarię, Łotwę, Włochy oraz Niemcy, gdzie w Hamburg Towers grał również w europejskich pucharach.
Ostatni sezon spędził w rumuńskim CSM Oradea. W tamtejszej lidze notował 10,1 pkt, 4 as. i 1,9 zb., natomiast w rozgrywkach FIBA Europe Cup jego liczby wyglądały jeszcze lepiej, bo zdobywał 10,9 pkt przy 4,1 as. i 3 zb.
Oczekiwania wobec niego są bardzo konkretne.
To zawodnik, który pomimo młodego wieku ma już spore doświadczenie na europejskich parkietach. Liczymy, że będzie w stanie organizować naszą grę w ataku. Chcemy wykorzystać jego szybkość i możliwość kreowania pozycji dla strzelców.
Słowa te padły z ust Wojciecha Kamińskiego, trenera PGE Startu.
Co te ruchy mówią o dolnej połowie tabeli
Wspólny mianownik jest czytelny. Dwa z trzech klubów kończyły miniony sezon regularny poniżej dziesiątego miejsca, ponieważ Twarde Pierniki zajęły dwunastą lokatę z 42 punktami, natomiast PGE Start trzynastą z 40. Obie ekipy potrzebują więc jakościowego skoku, a nie kosmetyki.
Arka gra w zupełnie innej sytuacji. Gdynianie byli szóści i sięgają po zawodnika z bezpośredniej konkurencji, co zwykle oznacza budowanie składu pod wyższe cele. Sezon startuje 2 października, a wszystkie ruchy zbieramy w karuzeli transferowej.
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










