Real Madryt pokonał Dubai Basketball 98:95 po dogrywce w drugim półfinale Superpucharu Euroligi w Abu Zabi. „Królewscy” przegrywali już 16 punktami, a do dogrywki doprowadził trójką Timothé Luwawu-Cabarrot. W sobotnim finale rywalem Realu będzie Olympiacos.
Jak Real Madryt odrobił straty z Dubai?
Początek należał do gospodarzy. Dubai wygrało pierwszą kwartę 27:18, a w 15. minucie prowadziło już 36:20. Jednak wtedy Real odpowiedział serią 17:2, w której wyróżnili się Walter Tavares, Jaime Pradilla i Gabriel Deck, dlatego do przerwy przegrywał już tylko 42:43.
Po zmianie stron mecz był wyrównany. Real po trzech kwartach prowadził 64:63, jednak w końcówce to Dubai Basketball miał trzy punkty przewagi. Wtedy na mniej niż pół minuty przed końcem trójkę trafił Luwawu-Cabarrot, a rzut Thomasa Walkupa na zwycięstwo w regulaminowym czasie nie znalazł drogi do kosza.
W dogrywce Madrytczycy szybko przejęli kontrolę. Pięć punktów dołożył Andrés Feliz, a trójka Facundo Campazzo dała prowadzenie 96:88. Mimo to Dubai walczył do końca. Elie Okobo zmniejszał straty, jednak ostatni rzut za trzy McKinleya Wrighta był niecelny, a wynik rzutami wolnymi ustalił Luwawu-Cabarrot.
Kiedy finał Superpucharu Euroligi?
Real zmierzy się z Olympiacosem w sobotę 19 września o godzinie 19:00 czasu polskiego. Grecy awansowali po zwycięstwie 92:90 nad Fenerbahçe, a o trzecie miejsce Turcy zagrają z Dubai trzy godziny wcześniej. Dla obu finalistów to rewanż za majowy finał Euroligi, w którym Olympiacos wygrał 92:85.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.