Fred VanVleet przekazał najnowsze informacje na temat rehabilitacji po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego. Rozgrywający Houston Rockets zapewnia, że proces przebiega zgodnie z planem i liczy na to, że będzie w pełni gotowy na pierwszy mecz sezonu 2026/27.
Kontuzja, która przekreśliła cały sezon
32-letni rozgrywający doznał zerwania prawego więzadła krzyżowego przedniego (a jak się później okazało, także łąkotki) we wrześniu 2025 roku, podczas zgrupowania drużyny na Bahamach, tuż przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego do sezonu 2025/26. Uraz wymagał operacji i ostatecznie wyeliminował VanVleeta z całych minionych rozgrywek. Był to bolesny cios dla Rockets, którzy tego lata sprowadzili do zespołu Kevina Duranta w głośnej wymianie z Phoenix Suns i liczyli, że doświadczony rozgrywający pomoże poukładać nową układankę.
Rockets przetrwali bez lidera formacji
Mimo nieobecności VanVleeta przez cały sezon, Houston poradziło sobie zaskakująco dobrze, kończąc rozgrywki zasadnicze z bilansem 52 zwycięstw i 30 porażek – identycznym jak rok wcześniej. W play-off Rockets, grający jako piąty zespół Konferencji Zachodniej, trafili na Los Angeles Lakers. Po odrobieniu strat z 0:3 wymusili szósty mecz serii, jednak ostatecznie ulegli 78:98 i odpadli w pierwszej rundzie, dodatkowo grając większość serii bez samego Duranta, który zmagał się najpierw z urazem kolana, a potem kostki. Właśnie brak stabilnego rozgrywającego typu VanVleet był wskazywany jako jeden z powodów problemów zespołu z wykończeniem akcji w kluczowych momentach spotkań.
„Jestem na dobrej drodze” – słowa VanVleeta
W rozmowie ze stacją Space City Home Network rozgrywający podzielił się optymistyczną aktualizacją na temat swojego stanu zdrowia.
Idzie świetnie, jestem na dobrej drodze. Robię się coraz silniejszy, coraz lepszy. To powolny proces. Nie mogę się doczekać powrotu na parkiet, ale muszę trzymać się protokołów. Powinienem być gotowy na start sezonu – przekazał VanVleet.
Koszykarz zdradził też więcej szczegółów na temat samego procesu rehabilitacji, podkreślając rolę sztabu medycznego klubu oraz swojego prywatnego trenera przygotowania fizycznego.
Po prostu staję się silniejszy, staram się doprowadzić nogę z powrotem do pełnej sprawności. Mam świetny zespół, świetny sztab rehabilitacyjny w Rockets, a do tego oczywiście Mike’a Guevarę. To była prawdziwa podróż, ale jestem gotowy, żeby wrócić na parkiet – dodał.
Kontrakt i przyszłość w Houston
VanVleet, mistrz NBA z 2019 roku w barwach Toronto Raptors i jednokrotny All-Star, trafił do Rockets latem 2023 roku i od razu stał się jednym z filarów odbudowy klubu – w jego pierwszym sezonie zespół poprawił bilans z 22 do 41 zwycięstw, a rok później sięgnął po 52 wygrane i drugie miejsce w konferencji. W czerwcu 2025 roku, jeszcze przed kontuzją, podpisał dwuletnie przedłużenie kontraktu warte 50 milionów dolarów. Mimo urazu i całego straconego sezonu, rozgrywający zdecydował się niedawno wykorzystać opcję zawodnika na sezon 2026/27 wartą 25 milionów dolarów, pozostając tym samym w Houston na kolejny rok.
Skład Rockets czeka na wzmocnienie
Jeśli powrót VanVleeta przebiegnie zgodnie z planem, wyjściowa piątka Houston na nowy sezon powinna wyglądać następująco: VanVleet, Kevin Durant, Amen Thompson, Jabari Smith Jr. oraz Alperen Sengun. Dodatkowo w rotacji trenera Ime Udoki znajdą się między innymi Reed Sheppard, Tari Eason, Steven Adams oraz świeżo pozyskany Marcus Smart. W klubie panuje przekonanie, że powrót doświadczonego rozgrywającego pomoże ograniczyć problemy zespołu ze stratami piłki oraz końcówkami meczów, które dawały się we znaki w minionym sezonie.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










