Kariera najwyższego zawodnika ostatniej dekady wciąż się nie kończy. 37-letni serbski środkowy Boban Marjanović podpisał krótkoterminowy kontrakt z filipińskim Strong Group Athletics i wystąpi w prestiżowym turnieju William Jones Cup na Tajwanie. Informację przekazał agent koszykarza, Miško Ražnatović.
Krótkoterminowy kontrakt i turniej na Tajwanie
Po sezonie spędzonym w Lidze ABA Marjanović znalazł kolejny egzotyczny kierunek. Umowa ma charakter wyłącznie turniejowy, ponieważ obejmuje występ w William Jones Cup, jednym z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych turniejów w Azji Wschodniej. Impreza rozgrywana jest nieprzerwanie od 1977 roku, a jej gospodarzem pozostaje Tajwan.
Według komunikatu agencji BeoBasket turniej odbędzie się od 13 do 23 sierpnia w hali Xinzhuang Gymnasium w Nowym Tajpej. Warto dodać, że to właśnie ten obiekt gościł męską część rozgrywek również w dwóch poprzednich edycjach.
Kto to jest SGA? Mistrz, o którym w Europie mało kto słyszał
Skrót SGA może mylić, ponieważ kojarzy się dziś przede wszystkim z inicjałami Shaia Gilgeousa-Alexandra. W tym przypadku chodzi jednak o Strong Group Athletics, filipiński klub założony przez biznesmena Franka Lao i prowadzony przez trenera Charlesa Tiu.
Co istotne, SGA nie występuje w żadnych rozgrywkach ligowych. Zespół funkcjonuje jako projekt turniejowy, który regularnie pojawia się w międzynarodowych imprezach klubowych, przede wszystkim w William Jones Cup oraz Dubai International Basketball Championship. Skuteczność tego modelu robi wrażenie: Filipińczycy wygrali turniej na Tajwanie w 2024 i 2025 roku, za każdym razem kończąc zmagania z kompletem ośmiu zwycięstw. Dzięki temu SGA jako pierwsza filipińska ekipa w historii obroniła trofeum.
W tym kontekście podpis pod umową z Marjanoviciem wygląda na ruch nastawiony na kolejny tytuł. Jego 222 centymetry wzrostu w turnieju rozgrywanym głównie przez reprezentacje rozwojowe i selekcje ligowe mogą okazać się przewagą nie do zniwelowania.
Powrót do Ligi ABA po dekadzie
Miniony sezon Marjanović spędził w Perspektywie Ilirija, słoweńskim beniaminku Ligi ABA prowadzonym przez Stipe Modricia, którego dyrektorem generalnym jest Saša Dončić, ojciec Luki Dončicia. Serb dołączył do zespołu w grudniu 2025 roku, po zakończeniu przygody z Zhejiang Lions w chińskiej CBA, a jego debiut w Tivoli przeciwko Budućnosti wypadł blado.
Później było jednak znacznie lepiej. W oficjalnych statystykach Ligi ABA figuruje 18 występów ze średnimi 13,9 pkt, 8,6 zb. i 0,9 as. w 22,9 min, przy 50% skuteczności z gry i wskaźniku eval na poziomie 18,8. Były to zresztą jego pierwsze mecze w tych rozgrywkach od dekady, ponieważ ostatni raz grał w nich w barwach Crvenej Zvezdy przed wyjazdem do San Antonio.
Wszystkie letnie ruchy transferowe zbieramy na bieżąco w naszej karuzeli transferowej 2026/27.
Dziewięć sezonów w NBA i szczyt formy w Belgradzie
Za oceanem Serb spędził dziewięć sezonów, zaczynając od San Antonio Spurs w 2015 roku. Następnie reprezentował Detroit Pistons, Los Angeles Clippers, Philadelphię 76ers, Dallas Mavericks oraz Houston Rockets. Łącznie rozegrał 331 spotkań sezonu zasadniczego, w tym zaledwie 25 w wyjściowej piątce, notując 5,5 pkt i 3,6 zb. przy 57,8% z gry. Ostatnią kampanię w lidze zaliczył w Houston w sezonie 2023/24.
Przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych uchodził natomiast za jednego z czołowych środkowych Starego Kontynentu. W Eurolidze wystąpił w 54 meczach dla CSKA Moskwa, Żalgirisu Kowno, Crvenej Zvezdy i Fenerbahçe, uzyskując średnio 11,0 pkt, 7,5 zb. i 16,3 PIR. Absolutnym szczytem pozostaje sezon 2014/15 w Belgradzie: 16,6 pkt i 10,7 zb. w 24 spotkaniach, tytuł najlepszego zbierającego Euroligi oraz miejsce w pierwszym składzie rozgrywek.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










