Denver Nuggets zrównali w niedzielę wieczorem ofertę Oklahomy City Thunder i zatrzymali Spencera Jonesa na dwa lata za 12 mln dolarów. Cena tej decyzji jest jednak drastyczna, ponieważ podatek luksusowy klubu niemal się podwaja, a Denver jako jedyna drużyna w lidze przekracza drugi apron.
Zrównana oferta tuż przed upływem terminu
Sekwencja wydarzeń trwała nieco ponad dobę. W sobotę Shams Charania z ESPN poinformował, że Jones zaakceptował ofertę Thunder opiewającą na dwa lata i 12 mln dolarów, w pełni gwarantowaną. Następnie Nuggets mieli czas do 23:59 czasu wschodniego w niedzielę, żeby ją zrównać. Zdecydowali się na to w ostatniej chwili.
Uzasadnienie jest czysto sportowe. Według źródeł ESPN klub z Kolorado, mimo poważnych obciążeń finansowych, uznał zatrzymanie własnego „wychowanka” za priorytet. Warto pamiętać, że Denver podpisało z Jonesem kontrakt w 2024 roku jako z zawodnikiem niewybranym w drafcie.
Cena decyzji: podatek rośnie z 36 do 68 mln dolarów
Tu zaczyna się najciekawsza część całej historii. Zrównanie oferty podnosi prognozowany podatek luksusowy Nuggets o 32 mln dolarów, czyli z 36 do 68 mln. W praktyce oznacza to niemal podwojenie rachunku.
Co więcej, Denver przekracza tym samym drugi apron po raz pierwszy pod rządami obecnego układu zbiorowego i staje się jedyną drużyną w całej NBA znajdującą się powyżej tego progu. Przed zrównaniem oferty klub miał zaledwie około 3,9 mln dolarów zapasu poniżej tej granicy. Drugi apron to zaś nie tylko pieniądze, ponieważ wiąże się z twardymi ograniczeniami w budowaniu składu, w wymianach oraz w korzystaniu z wyjątków płacowych. Mimo to działacze zostawili sobie furtkę, bo w trakcie sezonu wciąż mogą zredukować wydatki poprzez transfery.
Sprytny ruch Thunder, który nie wypalił
Oferta z Oklahomy nie była przypadkowa. Mistrzowie sięgnęli po wyjątek średniopłacowy dla płatników podatku, a przestrzeń pod ten ruch stworzyli latem, oddając Isaiaha Joe’a do Detroit Pistons oraz Luguentza Dorta i Aarona Wigginsa do Atlanty Hawks, w żadnym przypadku nie przyjmując w zamian zawodników.
Kalkulacja była precyzyjna. Jak wyliczał ekspert od przepisów płacowych Yossi Gozlan, przy piętnastu gwarantowanych kontraktach i Jonesem w składzie Thunder pozostaliby około 840 tys. dolarów poniżej drugiego apronu. Jednocześnie oferta była tak skonstruowana, by maksymalnie zaboleć Denver. Dodatkowy kontekst nadaje temu fakt, że Oklahoma City oddała trzech ze swoich pięciu najlepszych strzelców z dystansu, dlatego celne oko Jonesa pasowałoby tam idealnie.
Kim jest Spencer Jones
Droga 25-latka do pełnoprawnego kontraktu była wyboista. Skrzydłowy opuścił Stanford bez wyboru w drafcie, sezon 2024/25 rozegrał na umowie dwustronnej, a pełną umowę NBA otrzymał dopiero w lutym 2026 roku.
Miniona kampania przyniosła przełom. W 64 spotkaniach, z czego 37 rozpoczął w wyjściowej piątce, notował 5,5 pkt, 3,3 zb., 0,8 as. i 0,5 bl. w 22,1 min, trafiając 50,4% z gry oraz 39,6% za 3 pkt przy 144 próbach. Przy 201 cm wzrostu radził sobie ponadto w kryciu kilku pozycji, co czyni z niego typowego zadaniowca defensywnego z rzutem.
Najmocniejszy argument padł jednak w play-off. Jones trafił tam 69,2% rzutów za 3 pkt, co dało mu najlepszy wynik w całej lidze, choć przy skromnej próbie trzynastu rzutów. Cała drużyna zakończyła sezon regularny bilansem 54-28 i trzecim miejscem na Zachodzie.
Teraz Peyton Watson, czyli prawdziwy problem
Denver ma na stole jeszcze jedną, znacznie droższą sprawę. Peyton Watson również pozostaje zawodnikiem z ograniczoną swobodą transferową, a według doniesień oczekuje kontraktu w okolicach 28 mln dolarów rocznie. Skrzydłowy, który we wrześniu skończy 24 lata, notował w minionym sezonie 14,6 pkt, 4,9 zb., 2,1 as. i 1,1 bl. w 54 meczach, trafiając 41% za 3 pkt przy 197 próbach.
Skala wyzwania jest ogromna. Jak wyliczał Bobby Marks z ESPN, przy zatrzymaniu Jonesa oraz podpisaniu Watsona za 23 mln dolarów rachunek podatkowy Nuggets sięgnąłby 231 mln dolarów. Tymczasem lato w Denver i tak przyniosło już straty, ponieważ Tim Hardaway Jr. odszedł do Miami Heat, natomiast klub sprowadził Tyusa Jonesa i Marvina Bagleya III na roczne umowy.
Warto dodać, że przypadek Jonesa nie był w ostatnich dniach odosobniony. Wcześniej New York Knicks złożyli ofertę Moussie Cisse’owi, dwa lata za 4,7 mln dolarów, jednak Dallas Mavericks błyskawicznie ją wyrównali. Wszystkie letnie ruchy zbieramy w karuzeli transferowej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










