Washington Wizards dołączyli do grona klubów zainteresowanych DeMarem DeRozanem. Jak poinformował Shams Charania z ESPN, obie strony prowadziły w ostatnich dniach rozmowy, choć do porozumienia jeszcze nie doszło. 36-letni skrzydłowy pozostaje najlepszym dostępnym zawodnikiem na rynku wolnych agentów.
Shams: Waszyngton wchodzi do gry
Informacja padła we wtorek w programie „NBA Today”.
Jedną nową drużyną, która w ciągu ostatnich kilku dni prowadziła jakieś rozmowy z DeMarem DeRozanem, są Washington Wizards. Pomyślcie o zespole, który wyraźnie próbuje rywalizować wokół Anthony’ego Davisa, Trae Younga i AJ-a Dybantsy. Zobaczymy, dokąd to zmierza.
DeRozan trafił na rynek na początku lipca po rozstaniu z Sacramento Kings, a od tego czasu wymieniano go w kontekście trzech klubów. Zainteresowanie zgłaszały bowiem Miami Heat, Cleveland Cavaliers oraz Denver Nuggets, dlatego Waszyngton dołącza do tej stawki jako czwarty.
Waszyngton nagle chce wygrywać
Kontekst tego ruchu jest kluczowy, ponieważ Wizards przeszli w ostatnich miesiącach spektakularną metamorfozę. Klub, który przez lata kończył sezony w dolnych rejonach Konferencji Wschodniej, gwałtownie skrócił swój plan przebudowy.
W styczniu do stolicy trafił Trae Young, który tego lata podpisał czteroletni kontrakt wart 212 mln dolarów. Wcześniej zespół pozyskał również Anthony’ego Davisa i wbrew części doniesień nie zamierza go wymieniać. Do tego doszedł AJ Dybantsa, pierwszy wybór draftu 2026, który zachwycił w Letniej Lidze.
Rachunek jest więc prosty. Wizards mają w składzie tylko jedno wolne miejsce, a po rezygnacji z pomysłu sprowadzenia DeAndre’a Aytona w wymianie wrócili na rynek wolnych agentów.
Liczby na jego korzyść i przeciwko niemu
Argumenty ofensywne pozostają mocne. W minionym sezonie sześciokrotny uczestnik meczu gwiazd notował bowiem 18,4 pkt, 4,1 as. i 2,9 zb. w 77 spotkaniach, trafiając 49,7% z gry przy efektywnej skuteczności rzutów z gry na poziomie 52%. Średnie całej kariery wynoszą natomiast 21,1 pkt, 4,3 zb. i 4,1 as.
Amerykańskie media zwracają jednak uwagę na drugą stronę medalu. DeRozan trafia w karierze zaledwie 30,2% rzutów za 3 pkt, uchodzi za słabego obrońcę, a jego styl gry potrafi spowalniać atak zespołu. Do tego dochodzi uciążliwa etykieta zawodnika, z którym trudno wygrywać w play-off.
Warto dodać jeszcze jeden szczegół finansowy. Skrzydłowy kończy właśnie trzyletnią umowę wartą 73,7 mln dolarów, a w całej karierze zarobił ponad 305 mln, dlatego jego oczekiwania mogą być wyższe, niż sugerowałby sam wiek.
Ryzyko dla Waszyngtonu
Największym problemem tego wariantu jest struktura składu. Wizards dysponują bowiem sporą grupą młodych skrzydłowych, w tym Alexem Sarrem, Bilalem Coulibaly’m, Kyshawnem George’em oraz Willem Riley’em, a dołożenie kolejnego etatowego strzelca oznaczałoby realny zator w rotacji.
Pozostaje też pytanie o motywację samego zawodnika. Po rozstaniu z Sacramento powszechnie zakładano, że wybierze klub z aspiracjami mistrzowskimi, a Waszyngton, mimo przyspieszonej przebudowy, do tej kategorii jeszcze nie należy. Wszystkie letnie ruchy zbieramy w karuzeli transferowej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










