Nadchodzące letnie okno transferowe w NBA może przynieść absolutne trzęsienie ziemi w Kalifornii. Jak poinformował w czwartek dobrze insider James Ham, zarząd Sacramento Kings jest gotowy do gruntownej przebudowy rotacji przed sezonem 2026/2027 i zamierza pozbyć się wysokich, obciążających budżet kontraktów weteranów. Choć relokacja może dotknąć kilku kluczowych graczy, to właśnie potrójny uczestnik Meczu Gwiazd, Domantas Sabonis, posiada najwyższą wartość rynkową i stał się główną kartą przetargową „Królów”.
Astronomiczne oczekiwania Kings i wysoka cena za Litwina
Władze klubu z Sacramento doskonale zdają sobie sprawę z unikalnego zestawu umiejętności swojego 30-letniego podkoszowego, dlatego nie zamierzają oddawać go za półdarmo. Według doniesień medialnych, Kings oczekują w zamian pakietu premium. Potencjalny kontrahent musi liczyć się z koniecznością oddania co najmniej jednego wyboru w pierwszej rundzie draftu oraz wartościowych, natychmiastowo zdatnych do gry zawodników rotacyjnych, którzy przypasują do nowej koncepcji zespołu.
Mimo że Sabonis jest 10-letnim weteranem na parkietach NBA, liga wciąż postrzega go jako jednego z najlepiej wyszkolonych technicznie i podających wysokich zawodników, co czyni go niezwykle atrakcyjnym punktem centralnym dla wielu ofensywnych systemów.
Sezon zniszczony przez kontuzję i finansowy ciężar
Niewątpliwym powodem, dla którego Kings rozważają ten radykalny krok, był niezwykle frustrujący i rozczarowujący sezon zasadniczy 2025/2026 w wykonaniu litewskiego środkowego. Sabonis zdołał wystąpić w zaledwie 19 spotkaniach, zanim w lutym doznał fatalnego zerwania łąkotki w lewym kolanie, co wymusiło skomplikowaną operację chirurgiczną i przedwczesne zakończenie rozgrywek.
Mimo tak ogromnego pecha, Litwin w tych nielicznych występach notował potężne double-double na poziomie 15,8 punktu, 11,4 zbiórki oraz 4,1 asysty na mecz. Prawdziwym wyzwaniem dla potencjalnych kupców będzie jednak jego olbrzymi kontrakt. W nadchodzącym sezonie 2026/2027 Sabonis ma zarobić aż 45,4 miliona dolarów, a w kolejnych rozgrywkach 2027/2028 jego pensja wzrośnie do zawrotnych 48,6 miliona dolarów.
Sabonis milczy, a reprezentacja Litwy pojedzie bez lidera
Konfrontowany z lawiną pytań podczas swojej końcowosezonowej konferencji prasowej przed udaniem się na urlop, Domantas Sabonis całkowicie odciął się od spekulacji, odmawiając jakichkolwiek komentarzy na temat swojej przyszłości w Sacramento.
Co ciekawe, najbliższe miesiące zawodnik poświęci wyłącznie na powrót do pełnej sprawności fizycznej po operacji kolana. Został on oficjalnie pominięty na szerokiej liście reprezentacji Litwy na zbliżające się lipcowe i sierpniowe okna kwalifikacyjne do Mistrzostw Świata FIBA 2027. Dla kadry to potężny cios, ale dla klubowych lekarzy – idealny scenariusz na spokojną rehabilitację przed nowym sezonem.
Status rynkowy Domantasa Sabonisa (Czerwiec 2026)
| Obszar weryfikacji | Oficjalne szczegóły i warunki finansowe |
|---|---|
| Oczekiwania Sacramento Kings | Min. 1 wybór w 1. rundzie draftu + dopasowani gracze rotacji |
| Zarobki w sezonie 2026 / 2027 | 45.4 miliona dolarów |
| Zarobki w sezonie 2027 / 2028 | 48.6 miliona dolarów (Kontrakt rosnący) |
| Status zdrowotny i kadrowy | Po operacji łąkotki (luty) • Brak powołania na el. M6 2027 |
| Średnie z 19 meczów sezonu 25/26 | 15.8 PTS • 11.4 REB • 4.1 AST na mecz |
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










