Valencia Basket wzmacnia rotację pod koszem przed sezonem 2026/27. Klub oficjalnie ogłosił podpisanie Dylana Osetkowskiego, który związał się z drużyną dwuletnim kontraktem obowiązującym do 30 czerwca 2028 roku.
Dla 29-letniego zawodnika z niemieckim paszportem to powrót do Hiszpanii po sezonie spędzonym w Partizanie. Osetkowski doskonale zna realia Liga Endesa, bo wcześniej przez trzy lata był ważną częścią Unicaja Malaga. Teraz ma wnieść do Valencii doświadczenie, fizyczność i rzut z dystansu na pozycji silnego skrzydłowego/podkoszowego.
Dylan Osetkowski podpisał z Valencią do 2028 roku
Valencia nie szukała anonimowego projektu, tylko gracza gotowego do wejścia w rotację od pierwszych tygodni sezonu. Osetkowski ma 2,07 m wzrostu, jest zawodnikiem mobilnym, potrafi grać blisko kosza, ale jego największą przewagą pozostaje umiejętność rozciągania gry.
To profil bardzo przydatny w europejskiej koszykówce. Podkoszowy, który nie blokuje spacingu, może karać rywali po pick-and-popie i nie boi się gry fizycznej, daje trenerowi znacznie więcej wariantów w ataku pozycyjnym.
Powrót do Hiszpanii po sezonie w Partizanie
Poprzedni sezon Osetkowski spędził w Partizanie. W europejskich rozgrywkach notował 8,6 punktu oraz 9,7 oczek w klasyfikacji PIR.
Najważniejsze dla Valencii jest jednak nie tylko to, co Osetkowski zrobił w Belgradzie. Klub dobrze pamięta jego wcześniejszy etap w Hiszpanii. W Unicaja Malaga był jednym z tych zawodników, którzy nie zawsze musieli być pierwszą opcją w ataku, ale regularnie dawali jakość w kilku obszarach jednocześnie.
Najlepszy okres w Unicaja pokazał jego pełny profil
W najlepszym sezonie w Maladze Osetkowski osiągał średnio 11,8 punktu, 4,1 zbiórki i 12,3 PIR. Do tego dokładał skuteczność za trzy punkty na poziomie zbliżonym do 40%. To właśnie ten zestaw cech sprawił, że przez lata uchodził w Liga Endesa za jednego z ciekawszych podkoszowych zadaniowców z ofensywnym wachlarzem.
Nie jest typem klasycznego środkowego grającego wyłącznie tyłem do kosza. Może wyjść wysoko, ustawić zasłonę, otworzyć się na dystansie albo wykorzystać przewagę fizyczną bliżej obręczy. Dla Valencii, która przebudowuje skład po intensywnym okresie zmian, taki zawodnik ma konkretną wartość.
Valencia buduje frontcourt na doświadczeniu
Ten ruch wpisuje się w szerszy plan Valencii. Klub potrzebował gracza, który zna hiszpańską ligę, ma doświadczenie w europejskich pucharach i nie będzie wymagał długiego procesu adaptacji. Osetkowski spełnia wszystkie te warunki.
Po odejściach i zmianach kadrowych Valencia musi szybko nadać drużynie nową strukturę. Podpisanie Osetkowskiego nie jest ruchem pod efektowny nagłówek, ale pod stabilność. To transfer zawodnika, który ma pomóc od razu — w walce na tablicach, w ustawieniach z szeroko grającym podkoszowym i w meczach, w których liczy się doświadczenie.










