Dziki Warszawa przegrały z niemiecką Rastą Vechta 82:93 w finale turnieju kwalifikacyjnego do Ligi Mistrzów FIBA w Samokowie. Awans do fazy grupowej wywalczyli więc Niemcy, a brązowi medaliści Orlen Basket Ligi wystąpią w FIBA Europe Cup, gdzie trafili do grupy E.
Jak wyglądał finał w Samokowie?
Początek należał do warszawian. Po akcjach Makaia Ashtona-Langforda i Austina Luke'a Dziki prowadziły ośmioma punktami, a pierwszą kwartę zakończyli przy stanie 19:16. Do przerwy utrzymali prowadzenie, choć tylko trzypunktowe - 43:40.
Po zmianie stron obraz gry się odwrócił. Rasta wygrała trzecią kwartę aż 27:17 i objęła prowadzenie 67:60, a najgroźniejsi byli wówczas Tibor Pleiss i Armaan Franklin. Warszawianie, mimo starań Josepha Girarda III, nie zdołali już odrobić strat.
Girard po raz kolejny był najskuteczniejszy w drużynie, zdobywając 19 punktów przy 4 zbiórkach i 4 asystach. Po 10 punktów dodali Ashton-Langford, Kamiński i Waterman, a Luke rozdał 9 asyst. W Raście najlepszy był Weidemann z 25 punktami.
Z kim Dziki zagrają w FIBA Europe Cup?
Porażka w finale kwalifikacji nie oznacza końca europejskiej przygody. Warszawianie przenoszą się do FIBA Europe Cup, czyli rozgrywek o szczebel niżej, gdzie trafili do grupy E. Rywalami będą Petrolina AEK Larnaka z Cypru, FF Würzburg Baskets z Niemiec, Tartu Ülikool M&M z Estonii, Iraklis Saloniki z Grecji oraz MZT Skopje Aerodrom z Macedonii Północnej.
Warto dodać, że w drodze do finału warszawianie pokonali BK Opava 116:99, VEF Rygę 102:95 oraz Río Breogán 113:110, trzykrotnie przekraczając granicę 100 punktów. Sezon Orlen Basket Ligi rusza 2 października.
Dodaj StrefaBasketu jako źródło i obserwuj nas w Google News.


Komentarze 0
Rozmawiajmy o koszykówce. Merytorycznie i bez spamu.