Decyzją udziałowców Euroligi, podjętą podczas wtorkowego spotkania, trzy kluby – Maccabi Tel Awiw, Hapoel Tel Awiw oraz debiutujący w rozgrywkach zespół Dubai Basketball – będą kontynuować rozgrywanie swoich meczów domowych poza granicami własnych krajów. Powodem są dynamicznie zmieniająca się sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz odnowione obawy dotyczące bezpieczeństwa.
Powrót do Belgradu i stabilizacja w Sofii
Najbardziej doświadczone w grze na obczyźnie jest Maccabi Tel Awiw, które już w październiku 2023 roku, ze względu na konflikt zbrojny, przeniosło swoje mecze do Serbii. Zgodnie z nowymi ustaleniami, zespół powróci do Belgradu, gdzie będzie podejmować rywali w legendarnej hali Aleksandar Nikolic Hall.
Z kolei Hapoel Tel Awiw, który rozgrywa swój debiutancki sezon w Eurolidze, pozostanie w Bułgarii. Zespół od początku rozgrywek bazuje w Sofii, korzystając z obiektu Arena 8888, i tam też dokończy fazę zasadniczą rozgrywek.
Sarajevo nowym domem dla Dubai Basketball?
Ciekawa sytuacja dotyczy nowicjusza, Dubai Basketball. Klub wskazał stolicę Bośni i Hercegowiny, Sarajewo, jako swój „drugi dom”. Na ten moment nie jest jednak jasne, czy zespół z Emiratów osiądzie tam na stałe, czy jest to rozwiązanie tymczasowe.
Odwołane mecze 30. kolejki Euroligi
W związku z narastającym kryzysem, Euroliga podjęła już wcześniej decyzję o anulowaniu dwóch kluczowych spotkań 30. kolejki zaplanowanych na ten tydzień:
• Partizan vs. Dubai Basketball
• Maccabi Tel Awiw vs. Hapoel Tel Awiw (Derby Izraela)
Decyzje te pokazują, jak wielkim wyzwaniem logistycznym i organizacyjnym dla władz ligi staje się zapewnienie bezpieczeństwa zawodnikom i kibicom w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej.











