Kevin Garnett dołączył do grona legend Celtics krytykujących decyzję klubu o wymianie Jaylena Browna do Philadelphii 76ers. Zdaniem mistrza NBA z 2008 roku, Boston rozbił jeden z najbardziej dynamicznych duetów w lidze i prędzej czy później będzie tego żałować.
Trzęsienie ziemi w Bostonie
Na początku lipca doszło do jednego z najbardziej zaskakujących transferów tegorocznego lata – Celtics wymienili Jaylena Browna, MVP finałów NBA z 2024 roku, do znienawidzonego rywala z Filadelfii. W zamian Boston otrzymał Paula George’a oraz aż cztery wybory draftowe (dwa pierwszej i dwa drugiej rundy). Co ciekawe, to właśnie Sixers wyeliminowali Celtics w pierwszej rundzie tegorocznych playoffów, po tym jak ekipa z Bostonu roztrwoniła prowadzenie 3-1 w serii.
Decyzję o rozstaniu z Brownem tłumaczono przede wszystkim względami finansowymi, związanymi z groźbą przekroczenia tak zwanego drugiego progu luksusowego podatku. Nie bez znaczenia były jednak również doniesienia, według których Celtics wcześniej próbowali wykorzystać Browna jako element oferty za Giannisa Antetokounmpo, zanim ten trafił ostatecznie do Miami Heat. Tym samym gwiazdor, który w minionym sezonie – gdy Jayson Tatum wracał do zdrowia po zerwaniu ścięgna Achillesa – notował najlepsze liczby w karierze (28,7 punktu, 6,9 zbiórki i 5,1 asysty na mecz), poczuł się niedoceniony przez własny klub.
Garnett bez ogródek o decyzji zarządu
Legenda Celtics nie kryła rozczarowania decyzją klubu, porównując ją do innych głośnych transakcji w historii ligi. W swoim podcaście „KG Certified” Garnett stwierdził:
To będzie jak wymiana Karla-Anthony’ego Townsa. To jak Minnesota, która kopie samą siebie po tamtej transakcji, jak KD, kiedy odszedł z Golden State i było: co do cholery. To jeden z tych momentów, w których nie rozbija się czegoś dobrego, a to było coś dobrego. Jeden z najlepszych dynamicznych duetów w lidze, uzupełniali się nawzajem, musiałoby wydarzyć się coś naprawdę poważnego, żebym ja to rozbił.
Dodatkowo, były zawodnik przyznał wprost, że liczył na inny scenariusz zakończenia kariery Browna w Bostonie:
Chciałem, żeby JB zakończył karierę jako zawodnik Celtics, ale cóż, tak to już jest.
Nie tylko Garnett ma wątpliwości
Warto podkreślić, że Garnett nie jest odosobniony w swojej ocenie. Podobne wątpliwości wyrazili wcześniej inni klubowi legendarni zawodnicy, w tym Robert Parish i Paul Pierce. Dodatkowo, sam Brown przyznał, że decyzja o transferze zaskoczyła również jego samego, a kulisy tej sprawy budzą kontrowersje także wśród działaczy innych klubów – jeden z generalnych menedżerów porównał otrzymaną przez Boston rekompensatę do wartości rynkowej Waltera Kesslera, młodego zawodnika, który jak dotąd nie zagrał nawet w Meczu Gwiazd.
Z drugiej strony, dla Philadelphii ten ruch oznacza natychmiastowe wzmocnienie składu – obok Browna w drużynie występują już Tyrese Maxey oraz Joel Embiid, dwukrotny król strzelców ligi. Tymczasem dla samego George’a, który spędził w Filadelfii dwa rozczarowujące sezony (w tym z 25-meczowym zawieszeniem za niezdany test antydopingowy), przenosiny do Bostonu oznaczają szansę na nowy rozdział kariery.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










