Co to było za widowisko! Drugie starcie derbowej serii półfinałowej ORLEN Basket Ligi pomiędzy Legią Warszawa a Dzikimi Warszawa dostarczyło kibicom gigantycznych, mrożących krew w żyłach emocji. Po dramatycznej, rozstrzygniętej w ostatnich sekundach końcówce, aktualni mistrzowie Polski pokonali lokalnych rywali 78:76. Podopieczni trenera Heiko Rannuli obronili własny parkiet i prowadzą w serii do trzech zwycięstw już 2-0!
Dziki Warszawa pokazały zupełnie inne oblicze niż w pierwszym meczu. Zespół trenera Marco Legovicha walczył jak lew, postawił mistrzom piekielnie trudne warunki i był o krok od wyszarpania zwycięstwa na terenie wroga.
Horror z happy endem: Decydujące ciosy Brewtona w końcówce
Mecz od pierwszej minuty trzymał w napięciu. Choć Legia za sprawą natchnionego Andrzeja Pluty prowadziła po pierwszej kwarcie 21:17, a do szatni schodziła z pięciopunktową zaliczką (36:31), Dziki ani myślały pękać. Po przerwie show skradł Grzegorz Kamiński, który swoimi bombami z dystansu doprowadził do remisu, a po 30 minutach na tablicy widniał wynik 53:52 dla gospodarzy.
W czwartej kwarcie rozpętała się prawdziwa wojna światów. Landrius Horton wyprowadził Dziki na prowadzenie, a na minutę przed końcem, po kapitalnej akcji 2+1 Darnella Edge’a, to goście byli minimalnie bliżej triumfu. W krytycznym momencie ciężar gry na swoje barki wziął jednak DJ Brewton. Amerykanin natychmiast odpowiedział błyskawicznym, skutecznym atakiem, odzyskując prowadzenie dla Legii. W nerwowych, finałowych sekundach koszykarze Dzików popełnili błędy w rozegraniu, co przypieczętowało triumf obrońców tytułu.
Liderzy pod lupą: Pluta show i wielki powrót Kamińskiego
- Andrzej Pluta: Absolutny król stolicy. Reprezentant Polski rozegrał genialne zawody, spędzając na parkiecie 31 minut i zdobywając 26 punktów, 5 zbiórek oraz 3 asysty (efektywność na poziomie 8.0).
- DJ Brewton: Choć zmagał się z obroną rywali, skończył mecz z dorobkiem 18 punktów i 6 zbiórek, trafiając najważniejszy rzut wieczoru.
- Grzegorz Kamiński i Landrius Horton: Wybitna odpowiedź ze strony Dzików. Obaj rzucili po 17 punktów, a Kamiński trafiał seryjnie za trzy w momentach, gdy zespół najbardziej tego potrzebował. Darnell Edge otarł się z kolei o double-double, rozdając 15 punktów, 7 asyst i 7 zbiórek.
Rywalizacja przenosi się teraz na prawobrzeżną część Warszawy. Mecz numer trzy, który może okazać się decydujący dla losów awansu do Wielkiego Finału, odbędzie się w poniedziałek, 1 czerwca o godzinie 20:15 w historycznej hali Koło.
Boxscore – Game 2 Półfinałów PLK (Stan serii: 2-0 dla Legii)
| Drużyna | Q1 | Q2 | Q3 | Q4 | Wynik końcowy |
|---|---|---|---|---|---|
| Legia Warszawa | 21 | 15 | 17 | 25 | 78 |
| Dziki Warszawa | 17 | 14 | 21 | 24 | 76 |
| Zawodnik | MIN | PTS | REB | AST | STL | BLK |
|---|---|---|---|---|---|---|
| A. Pluta | 31′ | 26 | 5 | 3 | 0 | 0 |
| D. B. Iii | 26′ | 18 | 6 | 2 | 0 | 1 |
| J. Graves | 32′ | 15 | 8 | 2 | 1 | 0 |
| S. Hunter | 18′ | 8 | 6 | 0 | 1 | 0 |
| C. Ponsar | 23′ | 4 | 6 | 0 | 4 | 0 |
| O. Siliņš | 26′ | 3 | 2 | 0 | 0 | 1 |
| M. Tass | 18′ | 3 | 3 | 1 | 0 | 1 |
| W. Tomaszew. | 11′ | 1 | 1 | 0 | 1 | 1 |
| M. Wilczek | 14′ | 0 | 1 | 0 | 0 | 0 |
| Zawodnik | MIN | PTS | REB | AST | STL | BLK |
|---|---|---|---|---|---|---|
| L. Z. Horton | 37′ | 17 | 3 | 4 | 1 | 1 |
| G. Kaminski | 22′ | 17 | 3 | 0 | 1 | 0 |
| D. Edge | 30′ | 15 | 7 | 7 | 1 | 0 |
| O. Oguama | 29′ | 10 | 7 | 1 | 3 | 1 |
| T. Chavez | 13′ | 7 | 1 | 2 | 0 | 0 |
| R. Soares | 30′ | 5 | 7 | 1 | 0 | 0 |
| K. Kempa | 13′ | 4 | 4 | 0 | 1 | 0 |
| Ł. Frąckiewicz | 8′ | 1 | 1 | 0 | 0 | 0 |
PLK – Polska Liga Koszykówki: wszystkie aktualności, wyniki i analizy znajdziesz w naszej dedykowanej sekcji: PLK.










