Image

Marcus Smart: „Upadek Grizzlies był do przewidzenia”

Marcus Smart, po burzliwym półtorarocznym epizodzie w Memphis zakończonym lutowym transferem do Washington Wizards, dziś w barwach Lakers otwarcie mówi, że kryzys Grizzlies wisiał w powietrzu od dawna. W rozmowie z Josue Pavonem z ClutchPoints podkreślił, że sygnały ostrzegawcze były aż nazbyt wyraźne.

Powrót do formy i odejście od chaosu

31-letni obrońca po offseasonowym podpisaniu dwuletniej umowy z Los Angeles Lakers znów przypomina zawodnika, którego znaliśmy z najlepszych lat. Pewna rola w rotacji jednej z topowych drużyn NBA i stabilne otoczenie — to coś, czego w Memphis zdecydowanie mu brakowało.

– Zdecydowanie lepiej. Widzisz przecież, co dzieje się tam teraz – powiedział Smart. – To zaczęło się ode mnie. Wróciłem po kontuzji, a oni mnie wytransferowali, bo stwierdzili, że nie chcę tam być. Jestem kontuzjowany. Jak to, że nie chcę tu być? Jestem codziennie, zapieprzam, wspieram. Jako jedyny na ławce coachingowałem, ale wiesz, jak jest. Kontrolujesz to, co możesz kontrolować – dodał Smart.

Smart rozegrał w poprzednim sezonie jedynie 19 spotkań, a łącznie w barwach Grizzlies — 39. Niedługo po jego odejściu klub zwolnił Taylora Jenkinsa na dziewięć meczów przed końcem sezonu, zastępując go asystentem Tuomasem Iisalo. Memphis odpadło w pierwszej rundzie play-offów.

Sezon 2025/26: problem goni problem

Start nowych rozgrywek to dla Grizzlies seria kolejnych bolesnych ciosów. Ekipa spadła do bilansu 4–10 po porażce w Cleveland, a niekonwencjonalne rotacje Iisalo szybko wywołały napięcia w szatni. Doszło nawet do konfliktu z Ja Morantem, zakończonego jednomeczowym zawieszeniem gwiazdora.

Mimo to Smart podkreśla, że nie żywi do organizacji urazy.

– Życzę im wszystkiego najlepszego. Ci chłopcy — ciężko pracują – zaznaczył. – Ale zdecydowanie było to widać, a teraz masz efekty.

Ostrzeżenia były od dawna

Grizzlies jeszcze w zeszłym sezonie należeli do ścisłej czołówki Zachodu. Po zwolnieniu Jenkinsa zaczęli jednak tracić grunt pod nogami, kończąc jako ósmy seed. Przegrali z Golden State w play-in, by następnie ograć Dallas i rzutem na taśmę wejść do play-offów.

Smart twierdzi, że problemy zaczęły narastać dużo wcześniej.

– Dało się to zobaczyć. Nawet kiedy tam grałem, ja i Jake (LaRavia) widzieliśmy, jak pewne rzeczy są prowadzone. To niefortunne — przecież mają tam sporo talentu. Szkoda. Mam nadzieję, że się pozbierają – podsumował zawodnik Lakers.

NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.

FlowPage.pl - strony internetowe dla firm
0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czytaj także:

Dlaczego Deandre Ayton został zatrzymany na lotnisku na Bahamach?

Redakcjalut 18, 2026
Deandre Ayton Lakers

Środkowy Los Angeles Lakers Deandre Ayton został we wtorek na krótko zatrzymany na lotnisku na Bahamach w związku z podejrzeniem […]

Tyrique Jones z urazem kolana. Czeka go rezonans po ćwierćfinale Pucharu Grecji

Redakcjalut 18, 2026
Tyrique Jones z urazem kolana. Czeka go rezonans po ćwierćfinale Pucharu Grecji

Niepokojące wieści dla Olympiakosu. Środkowy zespołu Tyrique Jones doznał urazu podczas ćwierćfinałowego meczu Pucharu Grecji przeciwko AEK Ateny i przejdzie […]

Scroll to Top
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x