Igor Milicić Jr. zaliczył kolejny udany występ w barwach San Antonio Spurs. W rewanżowym starciu z mistrzami NBA, Knicks, Polak zanotował 5 punktów, 4 zbiórki i 2 asysty w 13 minut, pomagając drużynie z Teksasu odnieść zdecydowane zwycięstwo 70:49 na parkiecie w Las Vegas.
Boxscore Milicicia w meczu z Knicks
Reprezentant Polski wszedł z ławki i spędził na parkiecie 13 minut. W tym czasie trafił 2 z 4 rzutów z gry, w tym 1 z 3 za trzy punkty, dorzucił 4 zbiórki (3 w defensywie, 1 w ataku), rozdał 2 asysty i zablokował rzut rywala, nie tracąc przy tym ani jednej piłki. Jedynym minusem w jego statystykach był bilans +/- na poziomie -2, co jednak przy tak zdecydowanym zwycięstwie drużyny nie powinno przysłaniać solidnego, wszechstronnego występu.
Spurs bez litości dla Knicks
Na parkiecie w hali Thomas & Mack Center przewaga zespołu z Teksasu była przytłaczająca od pierwszych minut. Po pierwszej kwarcie Spurs prowadzili 16:10, po czym w drugiej odsłonie kompletnie zdominowali rywali, wygrywając ją 23:7 i schodząc na przerwę z bezpieczną zaliczką 39:17. Knicks odpowiedzieli lepszą trzecią kwartą (20:13), jednak dystansu do rywali odrobić już nie zdołali.
Liderem zwycięzców był Carter Bryant, wybrany w ubiegłorocznym drafcie z numerem 14, który zanotował 19 punktów przy skuteczności 7 z 10 z gry oraz perfekcyjnym bilansie 2 z 2 za trzy punkty. Dodatkowo świetnie spisał się Ja’Kobi Gillespie – wybrany z numerem 42 w tegorocznym drafcie rozgrywający dołożył 14 punktów, 5 zbiórek, 5 asyst i 2 przechwyty. Po stronie pokonanych najwięcej punktów zdobył Tyler Nickel (16, w tym 4 trafienia za trzy), a solidne występy zaliczyli również Pacôme Dadiet (13 punktów) oraz debiutujący w tych rozgrywkach Jack Kayil (12 punktów, 5 zbiórek, 3 asysty). Ostatecznie Spurs wyrównali swój bilans do 1-1, natomiast Knicks wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w Las Vegas.
Trudna droga powrotu na parkiet
Warto przy tym pamiętać, w jak nietypowych okolicznościach Milicić Jr. wraca teraz do gry. Rok temu koszykarz podpisał umowę typu exhibit-10 z Philadelphią 76ers, jednak kontuzja kolana, której doznał podczas indywidualnych treningów z klubami NBA, przekreśliła jego szanse na występy zarówno w Lidze Letniej, jak i w reprezentacyjnym EuroBaskecie. Ostatecznie trafił do G League, gdzie reprezentował Delaware Blue Coats – klub filialny Sixers. Teraz, po zaproszeniu do letniej drużyny Spurs, 23-latek dostaje kolejną szansę na przekonanie do siebie sztabu szkoleniowego z Teksasu.
Syn selekcjonera reprezentacji Polski
Nie sposób pominąć rodzinnego kontekstu tej historii. Ojciec koszykarza, również Igor Milicić, od października 2021 roku pełni funkcję selekcjonera męskiej reprezentacji Polski. Urodzony w Chorwacji trener od 2003 roku posiada polskie obywatelstwo i to właśnie pod polską flagą jego syn zadebiutował w seniorskiej kadrze już w lutym 2021 roku, w wieku zaledwie 18 lat.
W 99 procentach przypadków, kiedy zawodnik przechodzi operację, kluby się wycofują. A tu odwrotnie. Philadelphia była najbardziej zdeterminowana i została przy nim. To pokazuje, jak bardzo w niego wierzą.
mówił rok temu selekcjoner biało-czerwonych w rozmowie z „Faktem”, odnosząc się do wsparcia, jakie syn otrzymał od klubu mimo kontuzji. Dziś, mimo zmiany otoczenia na San Antonio, cel pozostaje ten sam – regularne miejsce w rotacji zespołu NBA i szansa na kontrakt, o którą Milicić Jr. będzie walczył do końca letniej ligi w Las Vegas.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










