Reprezentacja Polski zagrała w Wiedniu prawdziwy recital. Podopieczni Igora Milicicia, pewni już awansu do kolejnej fazy eliminacji mistrzostw świata 2027, roznieśli osłabioną Austrię 123:77. Piąte zwycięstwo w piątym meczu pierwszej rundy przypieczętowało komplet punktów i fotel lidera grupy F — a Biało-Czerwoni pokazali, że do drugiej fazy przystępują w znakomitej formie.
Rozbita defensywa gospodarzy od pierwszej minuty
Polacy nie dali rywalom złapać oddechu już na starcie. Po dwóch minutach prowadzili 7:0, a po kilku kolejnych 17:6, co zmusiło trenera Austriaków do przerwy na żądanie. W ofensywie prym zdecydowanie wiódł Mateusz Ponitka. Gdy Milicić posłał na parkiet całą rezerwową piątkę, tempo zdobywania punktów nieco wyhamowało, ale Biało-Czerwoni i tak zamknęli pierwszą odsłonę wynikiem 24:16.
Druga kwarta była popisem polskiej obrony. Gospodarze próbowali punktować z linii rzutów wolnych, lecz efekt był fatalny — w pierwszej połowie trafili zaledwie pięć z 21 prób. Na przerwę Polska schodziła z 25-punktową zaliczką.
Krótkie przebudzenie Austrii i strzelecki finał Polaków
Trzecią kwartę Austriacy rozpoczęli lepiej, głównie dzięki serii trafień zza łuku — po czterech celnych „trójkach” Milicić poprosił o czas. Przewaga wciąż pozostawała jednak ogromna, a gospodarze odrobili w tej części zaledwie punkt. Po 30 minutach na tablicach wyników widniało 81:57 dla naszej reprezentacji.
W ostatnich dziesięciu minutach Biało-Czerwoni wrócili do szczelnej defensywy i urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki, zdobywając aż 42 punkty. Końcowy rezultat 123:77 to najwyższe zwycięstwo Polski w tych eliminacjach.
Kolenda i Ponitka poprowadzili zespół
Najskuteczniejszym graczem spotkania został Łukasz Kolenda, który w 21 minut zdobył 23 punkty przy rewelacyjnej skuteczności 7/12 z gry oraz dołożył 6 asyst. Solidnie punktowali także Ponitka (18 pkt, 7 zbiórek, 5 asyst) oraz cała rozstrzelana ławka — aż czterech kolejnych koszykarzy zapisało po 11 „oczek”.
Trudna druga runda i mecz z Holandią na horyzoncie
Biało-Czerwoni pierwszą rundę zamkną w poniedziałek 6 lipca o godz. 18:00 w Krakowie, gdzie zmierzą się z Holandią. To ostatnie starcie tej fazy — w tabeli grupy F Polska prowadzi z kompletem pięciu zwycięstw (bilans 5-0), wyprzedzając Holandię, Austrię i Łotwę. W ramach przygotowań kadra Milicicia rozegrała ostatnio dwa udane sparingi w Krakowie, pokonując Finlandię 92:87 oraz Słowację 115:80.
Prawdziwe wyzwanie czeka jednak Polaków dopiero pod koniec sierpnia. W drugiej rundzie eliminacji zmierzą się bowiem z mistrzami świata Niemcami, a także Chorwacją oraz Izraelem. Awans na mundial w Katarze wywalczą trzy najlepsze zespoły w grupie.










