Philadelphia 76ers kontynuują budowę jednego z najbardziej ambitnych składów w całej lidze. Klub porozumiał się z wolnym agentem Anfernee Simonsem, zaledwie dzień po tym, jak zaskoczył całą NBA sprowadzeniem Jaylena Browna z Boston Celtics.
Warunki umowy z Simonsem
Według Shamsa Charanii z ESPN, Simons zgodził się na dwuletni kontrakt wart 12,3 miliona dolarów, z opcją zawodnika na drugi sezon. 27-letni rozgrywający wybrał Philadelphię spośród kilku innych zainteresowanych klubów, uznając, że jego styl gry idealnie pasuje do przebudowanego składu Sixers – oferta z Filadelfii okazała się przy tym korzystniejsza finansowo niż propozycje Golden State czy Miami.
Kolejny snajper obok gwiazdorskiej czwórki
Simons daje 76ers kolejnego sprawdzonego, punktującego rozgrywającego, który dołączy do Tyrese’a Maxey’a, Jaylena Browna, VJ Edgecombe’a i Joela Embiida. W minionym sezonie, dzielonym między Boston Celtics a Chicago Bulls, notował średnio 14,3 punktu, 2,5 zbiórki i 2,4 asysty. Zawodnik wnosi do zespołu skuteczny rzut z dystansu, umiejętność punktowania po kozłowaniu oraz dodatkowe rozegranie – wszystko to w składzie, który wyraźnie stawia na natychmiastową walkę o mistrzostwo.
Transfer Browna zmienił oblicze drużyny
Ruch Simonsa nastąpił bezpośrednio po jednym z największych transferów tego lata – 76ers sprowadzili Jaylena Browna z Boston Celtics, wysyłając w zamian Paula George’a oraz cztery wybory draftowe. To właśnie dołączenie MVP finałów NBA z 2024 roku do gwiazdorskiego rdzenia zespołu przesądziło o zmianie ambicji klubu.
Sixers stawiają na natychmiastowy sukces
Wraz z dołączeniem Browna do Maxey’a i Embiida, Philadelphia jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza już jedynie walczyć o utrzymanie się w czołówce Wschodu. Brown wchodzi do zespołu po najlepszym sezonie w karierze, w którym notował średnio 28,7 punktu, 6,9 zbiórki i 5,1 asysty, zajmując przy tym szóste miejsce w głosowaniu na MVP. Simons dokłada teraz kolejny element głębi do składu, który już wcześniej dysponował sporą siłą ognia.
LeBron James dodaje kolejny wątek do historii
Ambicje Sixers mogą się jednak na tym nie kończyć. Według Tony’ego Jonesa z The Athletic, Philadelphia wykazała także zainteresowanie wolnym agentem LeBronem Jamesem po jego decyzji o odejściu z Los Angeles Lakers. NBC Sports podało, że 76ers znaleźli się wśród klubów, które wykazały zainteresowanie Jamesem, dołączając do innych domniemanych kandydatów, takich jak Golden State, Cleveland, Miami i Denver.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










