Niezastrzeżony wolny agent Tobias Harris porozumiał się z San Antonio Spurs w sprawie dwuletniego kontraktu opiewającego na 31 milionów dolarów. Doświadczony, 33-letni skrzydłowy opuszcza Detroit Pistons po niezwykle udanym okresie przebudowy i przenosi się do Konferencji Zachodniej.
Strategia Spurs obnażona. Brak pogoni za LeBronem Jamesem
Ten ruch transferowy niesie za sobą potężne konsekwencje dla układu sił na rynku transferowym. Szanowany dziennikarz Marc Stein podkreśla, że zakontraktowanie Harrisa definitywnie przesądza sprawę i stawia kropkę nad i. Według ligowych źródeł, San Antonio Spurs oficjalnie rezygnują z jakichkolwiek dalszych starań o pozyskanie wolnego agenta LeBrona Jamesa.
Doświadczenie u boku Wembanyamy
Zamiast budować krótkoterminowy superteam wokół 41-letniej legendy, zarząd z Teksasu postawił na sprawdzoną, wszechstronną kartę. Harris wniesie do młodej szatni Spurs bezcenne doświadczenie play-offowe, stabilny rzut z półdystansu oraz warunki fizyczne pozwalające na płynną grę na obu pozycjach skrzydłowych. Ma być kluczowym mentorem oraz idealnym elementem rozciągającym pole gry dla lidera organizacji, Victora Wembanyamy.
Regularność w Detroit i play-offowy zryw weterana
W minionej kampanii regularnej 2025/2026 w barwach Detroit Pistons Harris udowodnił, że wciąż potrafi grać na najwyższym poziomie efektywności. W 63 spotkaniach notował średnio 13,3 punktu, 5,1 zbiórki oraz 2,5 asysty na mecz, rzucając ze skutecznością 46,9% z gry. Jeszcze silniejszą rolę odegrał w fazie pucharowej, gdzie jego średnie poszybowały do poziomu 18,1 punktu oraz 7,2 zbiórki.
Dla Amerykanina San Antonio będzie już szóstym klubem w trwającej 15 lat karierze na parkietach NBA, po wcześniejszych etapach w Milwaukee Bucks, Orlando Magic, Los Angeles Clippers, Philadelphii 76ers oraz wspomnianych Pistons.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










