Alpha Diallo, broniący tytułu najlepszego obrońcy Euroligi, żegna się z Europą i trafia do NBA. Jak podał Shams Charania z ESPN, 29-letni skrzydłowy podpisał roczny, w pełni gwarantowany kontrakt z Denver Nuggets wart 1,4 miliona dolarów – i wraca tym samym do miasta, w którym dorastał.
Najlepszy sezon w karierze
Diallo kończy właśnie najlepszy sezon w dotychczasowej karierze. W barwach AS Monaco w 42 meczach Euroligi notował średnio 11,9 punktu, 4,4 zbiórki, 1,4 asysty i 1,4 przechwytu przy 27,9 minuty na parkiecie, trafiając 50,1 procent rzutów z gry i 33,6 procent za trzy punkty. Te liczby, choć same w sobie solidne, to tylko część obrazu – Amerykanin został wybrany przez trenerów Euroligi najlepszym obrońcą rozgrywek i jednocześnie zdobył koronę króla przechwytów. Co więcej, analogiczne wyróżnienie otrzymał też we francuskiej lidze, co czyni go jednym z najbardziej wszechstronnych defensywnych skrzydłowych w Europie.
Pięć lat budowania marki w Monako
Po nieudanym drafcie NBA w 2020 roku (Diallo pozostał niewybrany mimo gry w Providence) oraz sezonie w greckim Lavrio, koszykarz trafił do Monako, gdzie spędził kolejne pięć sezonów i zbudował reputację jednego z najbardziej wymagających obrońców kontynentu. W tym czasie zdobył trzy mistrzostwa Francji (2023, 2024, 2026), dwa Puchary Francji, Puchar Ligi oraz Superpuchar Francji, a w 2025 roku pomógł Monako dotrzeć do turnieju Final Four Euroligi.
Nietypowa droga do Denver – przez Dubaj
Warto dodać, że trasa Diallo do NBA wiodła przez nieoczywisty przystanek. Wiosną tego roku borykające się z problemami finansowymi Monako zgodziło się uwolnić skrzydłowego z kontraktu obowiązującego do 2028 roku w zamian za około 750 tysięcy dolarów odstępnego, a koszykarz podpisał wieloletnią umowę z Dubai Basketball. Ta zawierała jednak klauzulę wyjścia do NBA, ważną do 15 lipca – i to właśnie z niej Diallo ostatecznie skorzystał, wybierając ofertę Nuggets tuż przed upływem terminu.
Denver nie jest dla niego przypadkowym adresem. Zawodnik urodził się w Nowym Jorku, ale jako nastolatek przeprowadził się z matką do Denver, gdzie grał w West High School i jako drugoroczniak poprowadził drużynę do 1/8 finału stanowego turnieju. Do college’u trafił ostatecznie okrężną drogą – po problemach z regulaminem transferowym lokalnej federacji szkolnej przeniósł się do Brewster Academy w New Hampshire, a stamtąd na Providence.
Po co Nuggets potrzebują takiego wzmocnienia?
Denver od dwóch sezonów z rzędu zajmuje odległe, 21. miejsce w lidze pod względem defensywnego ratingu, mimo najlepszej ofensywy w NBA w minionych rozgrywkach. Właśnie ten defensywny mankament wykorzystała wiosną Minnesota, eliminując Nuggets już w pierwszej rundzie play-off pomimo zdrowego składu z Nikolą Jokiciem i Jamalem Murray’em. Mierzący 201 centymetrów wzrostu i ważący 95 kilogramów Diallo, zdolny do krycia kilku pozycji jednocześnie, ma być tanim, ale realnym wzmocnieniem obrony wokół serbskiego centra. Ze względu na przepisy dotyczące kontraktów minimalnych, jego pensja w wysokości 1,4 miliona dolarów obciąży limit płac Nuggets kwotą bliższą 2,45 miliona, jednak i tak pozostaje to jedna z najtańszych opcji uzupełnienia składu, jakie mieli do dyspozycji w Denver tego lata.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










