Panathinaikos przedłużył kontrakt z Juancho Hernangómezem aż do 2030 roku. Hiszpański skrzydłowy zostanie tym samym w Atenach co najmniej siedem lat z rzędu, mimo że wcześniejsza umowa obowiązywała jeszcze tylko do 2027 roku.
Lojalność wynagrodzona kolejnym kontraktem
Decyzję ogłoszono zaledwie kilka godzin po tym, jak właściciel klubu Dimitris Giannakopoulos zasugerował ją podczas transmisji na żywo na Instagramie. Tym samym Panathinaikos nie tylko zatrzymał Hernangómeza na ostatni rok jego poprzedniej umowy, ale od razu przedłużył ją o kolejne lata – aż do 2030 roku. Warto dodać, że 30-letni skrzydłowy trafił do Aten latem 2023 roku, więc po wygaśnięciu nowego kontraktu spędzi w greckim klubie co najmniej siedem kolejnych sezonów.
Trudny start, spektakularny renesans w Atenach
Pierwszy sezon Hiszpana w Panathinaikosie nie należał jednak do udanych – trener Ergin Ataman publicznie krytykował jego dyspozycję, a Hernangómez z trudem szukał swojego miejsca w składzie. Sytuacja zmieniła się diametralnie w drugim roku, gdy stał się jednym z filarów zespołu i pomógł Zielonym sięgnąć po tytuł mistrza Euroligi w 2024 roku. W sezonie 2024/2025 Hernangómez poszedł jeszcze o krok dalej – został liderem zbiórek całej Euroligi (7,0 na mecz), trafił do drugiej piątki najlepszych zawodników rozgrywek, a w pierwszym meczu fazy playoff przeciwko Anadolu Efes został wybrany MVP spotkania. Dzięki temu z gracza krytykowanego przez trenera stał się jedną z twarzy klubu.
Od draftu NBA po greckie trofea
Kariera Hernangómeza zaczęła się jednak zupełnie inaczej. W 2016 roku został wybrany z 15. numerem draftu NBA przez Denver Nuggets i spędził za oceanem siedem sezonów, występując też w barwach Minnesoty, Bostonu oraz Toronto. Do Europy wrócił dopiero latem 2023 roku, podpisując dwuletni kontrakt z Panathinaikosem. Od tego momentu regularnie powiększa gablotę trofeów – oprócz mistrzostwa Euroligi 2024 zdobył również mistrzostwo Grecji w sezonie 2023/2024 oraz dwa Puchary Grecji, w 2025 i 2026 roku.
Rodzinna koszykarska tradycja i epizod u Sandlera
Koszykówka to zresztą rodzinna tradycja Hernangómezów. Jego starszy brat Willy gra obecnie w Barcelonie, a wcześniej występował m.in. w Realu Madryt oraz w kilku klubach NBA. Ich matka, Margarita Geuer Draeger, była reprezentantką Hiszpanii i w 1993 roku sięgnęła po mistrzostwo Europy, natomiast ojciec grał w Realu Madryt i Estudiantes. Co ciekawe, Juancho ma na koncie także epizod aktorski – zagrał postać Bo Cruza w filmie Netflixa „Hustle” u boku Adama Sandlera, co przysporzyło mu rozpoznawalności daleko poza środowiskiem koszykarskim.
Kadra Hiszpanii wciąż może na niego liczyć
Hernangómez pozostaje również ważnym punktem reprezentacji Hiszpanii. W dorobku ma złoty medal mistrzostw świata z 2019 roku oraz tytuł mistrza Europy z 2022 roku, a wcześniej, w 2017 roku, sięgnął z kadrą po brąz kontynentalnego czempionatu. Ponadto reprezentował Hiszpanię na mistrzostwach świata 2023, igrzyskach olimpijskich w Paryżu oraz na ostatnim EuroBaskecie w 2025 roku. Nowy kontrakt z Panathinaikosem oznacza jednocześnie, że przez kolejne lata Hiszpan będzie łączył grę w Atenach z występami w narodowych barwach.










