Christian Koloko uzgodnił roczny kontrakt z New Orleans Pelicans. Dla 26-letniego środkowego to kolejny przystanek w wyjątkowo krętej karierze, ponieważ w minionym sezonie zmieniał barwy trzykrotnie, a wcześniej zakrzepy krwi zabrały mu cały rok gry i realnie zagroziły jego przyszłości w zawodzie.
Umowa obozowa, nie pewny kontrakt
Informację przekazał Michael Scotto z HoopsHype, natomiast warto od razu doprecyzować jej charakter, bo źródła podają tu więcej niż samo hasło o rocznej umowie. Według Shamita Dua z In The No kontrakt jest niegwarantowany, a serwisy specjalistyczne wskazują na tak zwany Exhibit 10, czyli klasyczną umowę obozową.
Jest ku temu konkretny powód. Koloko nie kwalifikuje się już bowiem na kontrakt dwustronny, ponieważ mimo trzech rozegranych sezonów zgromadził cztery lata stażu ligowego. W praktyce oznacza to, że albo wywalczy pełnoprawne miejsce w kadrze, albo zostanie zwolniony przed inauguracją rozgrywek.
Sezon z czterema przystankami
Miniony rok idealnie oddaje niestabilność tej kariery. Kameruńczyk rozpoczął go na umowie dwustronnej w Los Angeles Lakers, jednak pod koniec listopada został zwolniony. Następnie spędził około tygodnia w zespole Austin Spurs w G League, po czym podpisał z Memphis Grizzlies kontrakt dziesięciodniowy. Klub z Tennessee przedłużył współpracę o drugą taką umowę, ale nie zdecydował się zatrzymać go do końca sezonu, dlatego w połowie stycznia środkowy trafił na kontrakcie dwustronnym do Atlanta Hawks.
Bilans tej wędrówki to 27 spotkań w trzech klubach, w tym cztery w wyjściowej piątce, przy średnich 2,7 pkt i 3,0 zb. w 13,2 min.
Historia, o której doniesienia zapominają
Koloko stracił kompletnie sezon 2023/24 z powodu zakrzepów krwi, przy czym problem opisywano wówczas jako zagrażający karierze.
Przebieg wydarzeń był dramatyczny. Toronto Raptors wykluczyli go z gry jeszcze od Letniej Ligi, początkowo mówiąc o problemach oddechowych, a w styczniu 2024 roku zwolnili go przy okazji transakcji wysyłającej Pascala Siakama do Indiana Pacers. Następnie zawodnik trafił przed panel Fitness to Play, czyli komisję NBA decydującą o dopuszczeniu do gry, i zgodę na powrót otrzymał dopiero pod koniec października 2024 roku, po ponad roku przerwy.
Skalę zagrożenia dobrze obrazują precedensy. Zakrzepy zmusiły do przedwczesnego zakończenia kariery Chrisa Bosha, a Brandon Ingram, dziś zawodnik ligi, opuścił z powodu zakrzepicy końcówkę sezonu 2018/19.
O co konkretnie walczy w Nowym Orleanie
Sytuacja kadrowa Pelicans nie zostawia miejsca na złudzenia. Klub ma bowiem już 14 gwarantowanych kontraktów oraz niedawno podpisaną niegwarantowaną umowę obozową z Kobem Bufkinem, a o ostatnie miejsce w składzie Koloko będzie rywalizował między innymi z Derikiem Queenem, Yvesem Missim, DeAndre’em Jordanem i Karlem Matkoviciem.
Jego atuty są jednak czytelne. Były najlepszy obrońca konferencji Pac-12 wnosi warunki fizyczne, ruchliwość i ochronę obręczy, a więc dokładnie te elementy, których zespołowi brakowało w minionym sezonie. Przez trzy sezony w lidze notował 2,8 pkt, 2,8 zb. i 0,8 bl. w 12,3 min, dlatego nikt nie oczekuje tu ofensywy. Nowy trener Jamahl Mosley, który wcześniej odbudował Orlando Magic, buduje natomiast zespół wokół Ziona Williamsona, Treya Murphy’ego III oraz młodych Queena i Jeremiaha Fearsa. Wszystkie letnie ruchy zbieramy w karuzeli transferowej.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










